Rozgałęziony system pustek i szczelin pod ruinami zamku w Olsztynie koło Częstochowy odkrył pracujący na miejscu zespół archeologów, we współpracy z geologami i grotołazami. „Mogą one prowadzić do nowych, nieznanych jeszcze partii jaskini Zamkowej Dolnej” – mówią badacze i rozpoczynają kolejny etap poszukiwań.
W latach 1756-1758, w miejscu południowo-wschodniego muru, wybudowano barokowy budynek mieszkalny z bramą wjazdową, a w następnych latach osuszono fosę i usypano ziemną groblę. Zamek, ostatecznie, utracił funkcje obronne. W swej historii zamek był kilkukrotnie oblegany i przechodził z rąk do rąk.
Zamek Kapituły Warmińskiej w Olsztynie – bilet normalny 26 zł/os, bilet ulgowy – 18 zł/os; Wejście na wieżę zamku – 12 zł/os; Przewodnik dla grupy do 10 osób – 90 zł; Godziny otwarcia w sezonie letnim: poniedziałek – nieczynne, wtorek – niedziela: 10:00 – 17:00. Czas zwiedzania zamku w Olsztynie: 1 – 1,5 godz.
Zamek Kapituły Warmińskiej w Olsztynie - wybudowany w połowie XIV wieku w stylu gotyckim przez kapitułę warmińską, która była jego właścicielem do roku 1772.
Ta klasyfikacja deprecjonuje jednak zamek w Olsztynie, który w niektórych elementach jest dużo ciekawszy od lidzbarskiego. Ale te dwa zamki powinny być prezentowane w parze, bo pokazują chrześcijańską historię tej ziemi i są jednymi z nielicznych zachowanych w takim stanie gotyckich zamków z czerwonej cegły.
Wznoszone od momentu założenia miasta w połowie XIV w., stanowiły o obronności miasta aż do końca wieku XVIII. Obecnie wolnostojące lub wkomponowane w zabudowę Starego Miasta w Olsztynie. Historia. Miasto i zamek Olsztyn założono w połowie XIV w., na ok. 1348 r. datowane jest rozpoczęcie budowy Zamku Kapituły Warmińskiej.
. I have been writing my travel diary, which you can read on my blog, for a fairly short time. However, I have travelled for 10 years, whenever I could... So I gathered various photos and memories, which I like to share. This is why I publish photos, which I have left from different trips - now the only souvenirs from those events and places. I hope they will give you an idea of those incredible views. / Mój dziennik z podróży, którego wyjątki możecie przeczytać na blogu prowadzę od niedawna. Podróżuję natomiast od lat 10, kiedy tylko mogę... Nazbierało mi się więc trochę zdjęć i wspomnień, którymi bardzo lubię się dzielić. Dlatego publikuję zdjęcia, które zostały mi z przeróżnych wycieczek - teraz jedyne pamiątki tamtych zdarzeń i wypraw. Mam nadzieję, że przybliżą Wam trochę te niesamowite widoki. On this page you will find photos from the Olsztyn Castle, located on Jura Krakowsko-Częstochowa (Poland), approx. 8 km from the city of Częstochowa. The photos were taken in different years and during different seasons. / Na tej stronie znajdziecie zdjęcia z zamku Olsztyn położonego na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, ok. 8 km od miasta Częstochowy. Zdjęcia pochodzą z różnych lat i pór roku. Olsztyn is my favourite place in Poland. It is the place of my best memories of my childhood and teenage years (such as rolling down the hill or skipping school), as well as of my adult life. Here my husband and I watched the sunsets in their full glory, sitting on "our" rock until the red disc hid behind the horizon. Here we walked at night, in the winter, when the snow reached above our knees, and the silvery moon reflected in it. / Olsztyn to moje ulubione miejsce w Polsce. To z tym miejscem wiążą się najlepsze wspomnienia mojego dzieciństwa i młodości (takie jak turlanie się z górki czy wagary w liceum), a także dorosłego życia. To tu, razem z moim mężem Bogdanem, oglądaliśmy w pełnej glorii zachody słońca, siedząc na jednej z upatrzonych skał, aż czerwona tarcza chowała się za horyzont. To tu spacerowaliśmy w nocy, w zimie, gdy śniegu było po kolana, a księżyc odbijał się w niej srebrzyście. Sounds romantic, like Anne of Green Gables... But this doesn't change the fact that the place is amazing and has fascinated me since the day I heard the legend of Maćko Borkowic, who supposedly ate his own fingers after he was locked up in the tower by one of the kings, for whatever villainy Maćko committed. On the way to Cracow or while at the pilgrimage to the Bright Hill cloister, it is worth popping in here to enjoy the fantastic atmosphere and space. / Powiało romantyzmem, jak w Ani z Zielonego Wzgórza... Ale to nie zmienia faktu, że miejsce jest niesamowite i fascynowało mnie od chwili, gdy poznałam legendę o Maćku Borkowicu, który to onegdaj miał zjeść z głodu własne palce (te u rąk), po tym jak go któryś tam z kolei król zamknął w wieży za Maćkowe łotrostwa. W drodze do Krakowa czy przy okazji pielgrzymki warto tu zajrzeć i nacieszyć się trochę niesamowitym klimatem i przestrzenią. Above: The photo of the castle's area, taken from the observation tower in 2007. As can be guessed, not much has changed since then... Photo: Monika Szostek / Powyżej: Zdjęcie terenu zamku zrobione z wieży widokowej w roku 2007. Jak łatwo się domyślić, niewiele się od tamtego czasu zmieniło... Fot.: Monika Szostek Above: This is me, on the observation tower, in 2007. I have changed since then. Photo: Unknown. / Powyżej: To ja, na wieży widokowej w 2007. Od tego czasu trochę się zmieniłam... Fot.: Nieznany Above: Olsztyn Castle near Częstochowa in the winter. 2011. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Oto zamek w Olsztynie pod Częstochową zimową porą. Rok 2011. Fot.: Monika Szostek Above: Olsztyn in the winter - 2011. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Olsztyn zimą - rok 2011. Fot.: Monika Szostek Above: So-called Little Giewont near Olsztyn castle. Autumn, 2012. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Tzw. Mały Giewont w pobliżu zamku olsztyńskiego. Jesień, rok 2012. Fot.: Monika Szostek Above: Observation tower in the winter, 2012. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Wieża widokowa zimą, rok 2012. Fot.: Monika Szostek Above: Square tower - starting the tour a little from the back... June 2014. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Kwadratowa wieża zamkowa - zaczynając zwiedzanie tak trochę od tyłu... czerwiec 2014 Fot.: Monika Szostek Above: The "surprised" castle... July 2014. Photo: Monika Szostek / Powyżej: "Zaskoczony" zamek... lipiec 2014. Fot.: Monika Szostek Above: The walls. July 2014. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Mury. Lipiec 2014. Fot.: Monika Szostek Above: In the shadow of the castle. July 2014. Photo: Monika Szostek / Powyżej: W cieniu zamku. Lipiec 2014. Fot.: Monika Szostek Above: The giant's entrance. Behind there is a hidden cave and a well-preserved chamber... all covered in graffiti declaring various feelings and depicting different views... July 2014. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Wejście olbrzyma. Za nim kryje się jaskinia i całkiem dobrze zachowana sala... wszystko pokryte graffiti o treści deklarującej różne uczucia i przekonania... Lipiec 2014. Fot.: Monika Szostek Above: Inside, and in the background - entrance to the darkness. July 2014. Photo: Monika Szostek / Powyżej: A to już w środku, a w głębi - wejście do ciemności. Lipiec 2014. Fot.: Monika Szostek Above: Look up! July 2014. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Patrz w górę! Lipiec 2014. Fot.: Monika Szostek Above: View of Sokole Mountains. This view of hills covered with forest is the closest to my unfulfilled (yet) fantasy about green mountains that can be seen from a Buddhist temple in China, where I'm training kung-fu... Right now I'm happy with a short meditation at the Olsztyn castle, though... Photo: Monika Szostek / Powyżej: Ujęcie na Sokole Góry. Widok na zalesione wzgórza jest najbliższy mojej niespełnionej (jeszcze) fantazji o zielonych górach widocznych z buddyjskiej świątyni w Chinach, w której trenuję kung-fu... Póki co zadowalam się krótką medytacją na zamku w Olsztynie... Fot.: Monika Szostek Above: The castle in its full glory, and in the background - view of Częstochowa. The legend says there was an underground tunnel connecting Olsztyn castle with the Bright Hill cloister. What is the truth? - no one knows. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Zamek w pełnej krasie, a w oddali - widok na Częstochowę. Legenda głosi, że podziemny tunel łączył zamek w Olsztynie z Jasną Górą. Jak jest naprawdę? - nie wiadomo. Fot.: Monika Szostek Above: Such view is a reward for those who climb up the castle hill. On the left side one can see the towers of the church in Olsztyn, which is located right next to the castle. July 2014. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Taki widok wynagradza tych, który wejdą na wzgórze zamkowe. Po lewej stronie zdjęcia widać wystające wieżyczki kościoła w Olsztynie, który znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie zamku. Lipiec 2014. Fot.: Monika Szostek Above: These two photos show the observation tower - one can climb higher than the rest of the castle, up the metal staircase, from where the entire area can be seen through the telescope. The entrance is usually guarded by Cerberus in the form of an elderly lady, who collects a few Polish Złoty for that pleasure. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Te dwa zdjęcia pokazują wieżę widokową - można wdrapać się jeszcze wyżej niż reszta zamku, po metalowych schodkach, skąd widać całą okolicę, którą można sobie poobserwować przez lunetę. Wejścia zwykle pilnuje cerber w postaci starszej pani, która zbiera kilka złotych za tę przyjemność. Fot.: Monika Szostek Above: Rocks. It's worth knowing that the rocks around the castle provide plenty of fun for those who wish to do some climbing. On the summer day it is easy to spot the roped daredevils, securing each other from the fall. Photo: Monika Szostek / Powyżej: Skałki. Warto wiedzieć, że skały wokół zamku zapewniają dużo przedniej zabawy tym, którzy chcą się wspinać. W letni dzień łatwo dostrzec śmiałków z linami, asekurujących się nawzajem. Fot.: Monika Szostek
Na zamku w Olsztynie stale prowadzone są prace archeologiczne. Niedawno odsłonięto relikty dawnego muru Ruiny zamku w Olsztynie od lat są obiektem zainteresowań nie tylko turystów, czy fotografów, ale także archeologów. Prace prowadzone są tam stale. Kilka dni... 20 lipca 2022, 15:25 Wielkanoc w Olsztynie. Miasto wystroiło się na święta ZDJĘCIA Wielkanocny klimat czuć już dobrze w Olsztynie. U stóp zamku i na rynku zaroiło się od wielkanocnych zajęcy. 14 kwietnia 2022, 15:42 Olsztyn na przestrzeni 100 lat. Jak wyglądała kiedyś wieś i zamek? Oto archiwalne ZDJĘCIA Jurajski Olsztyn to jedno z najciekawszych historycznie miejsc w okolicach Częstochowy. Górująca nad wsią warownia i okoliczne jurajskie szlaki o każdej porze... 3 stycznia 2022, 7:16 Tak zmieniał się Olsztyn pod Częstochową w XX wieku! Zobacz UNIKALNE FOTOGGRAFIE UNIKALNE FOTOGRAFIE. Olsztyn pod Częstochową to jedna z najchętniej odwiedzanych miejscowości na Jurze. Te zdjęcia są naprawdę niezwykłe. To popularna... 10 listopada 2021, 8:59 Olsztyn sprzed wieku - jak wyglądał? 100 lat temu na błoniach pasły się krowy! Oto archiwalne ZDJĘCIA ARCHIWALNE ZDJĘCIA OLSZTYNA. Jurajski Olsztyn to jedno z najciekawszych historycznie miejsc w okolicach Częstochowy. Górująca nad wsią warownia i okoliczne... 8 marca 2021, 7:53 Neandertalczycy żyli pod Częstochową? W Olsztynie znaleziono narzędzia. Są datowane na 40 000 lat. [ZDJĘCIA] Kilkaset narzędzi wytworzonych przez neandertalczyków odkryli archeolodzy w czasie wykopalisk pod olsztyńskim zamkiem. Znaleziono narzędzia mające nawet 40... 6 sierpnia 2019, 14:46 Makieta zamku w Olsztynie stanęła na Rynku [ZDJĘCIA] Na rynku w Olsztynie pojawiła się architektoniczna makieta olsztyńskiego zamku z czasów jego świetności. Makietę przekazała Gminie Galeria Jurajska i Szkoła... 10 kwietnia 2017, 15:12 Olsztyn: Turniej Rycerski 2013, czyli szable w dłoń i na zamek! [FOTO] Olsztyn: Turniej Rycerski 2013 "O Szablę Kaspra Karlińskiego” już po raz szósty zamienił zamkowe błonia w rycerską osadę. Tradycyjnie imprezę rozpoczęła barwna... 11 sierpnia 2013, 18:08 Są jeszcze miejsca na bezpłatnych obozach ekologicznych dla studentów z województwa śląskiego! Czterodniowy obóz przygotowany został w ramach programu Natura 2000. Potrwa od 22 do 25 września, a miejscem spotkania ekologów i wszystkich miłośników... 12 września 2011, 13:20 Perły województwa śląskiego: Zamki i ostańce, czyli jurajskie atrakcje Trwa plebiscyt "Dziennika Zachodniego" na największą śląską atrakcję. Dziś przedstawiamy kolejne dwie kandydatury konkursowe, tym razem w kategorii... 27 lipca 2011, 20:42 Na zamek i częstochowski Giewont W wakacje warto wybrać się do podczęstochowskiego Olsztyna. Największą atrakcją są tam ruiny średniowiecznego zamku. Jest to tak zwana trwała ruina. Na zamkowym... 6 lipca 2005, 0:00 Krępa w Ogrodzieńcu jak polskie Karaiby! Piękne miejsce z leżaczkami, palmami i ze złotym piaskiem. Zobaczcie sami! Krępa w Ogrodzieńcu to miejsce, w którym można się poczuć jak na Karaibach. W samym sercu Jury można odpocząć pod palmą. Egzotycznych klimatów tutaj nie... 29 lipca 2022, 8:39 Muniek na Jurajskim Festiwalu Sztuki i Wina 2022 w Olsztynie. To już szósta edycja! Miasto Olsztyn wraz z Regionalnym Ośrodkiem Kultury w Częstochowie już po raz szósty zorganizowały Festiwal Sztuki i Wina na Rynku. 19 lipca 2022, 23:16 W podczęstochowskim Olsztynie będzie „gadające” przejście dla pieszych Ponad 100 tysięcy złotych przeznaczy podczęstochowski Olsztyn na budowę nowego – oświetlonego i „gadającego” - przejścia dla pieszych. Powstanie ono w pobliżu... 19 lipca 2022, 13:22 Co wiemy o gliwickich "Wampirach"? Jak w średniowieczu chowano osoby "niegodne"? ROZMOWA z Moniką Michnik z Muzeum w Gliwicach 14 czerwca w Katowicach stomatolodzy badali półwieczne czaszki. Rozmawiamy z kierownikiem Działu Archeologii w Muzeum w Gliwicach na temat życia i śmierci... 15 czerwca 2022, 22:07 "Gliwickie wampiry"... u dentysty. Mamy wyniki badań starych czaszek! Zobacz ZDJĘCIA i WIDEO "Wampiry z Gliwic". Niecodziennych „pacjentów” badano 14 czerwca w Dentim Clinic w Katowicach. Dentyści zajęli się czaszkami „Wampirów z Gliwic”. Okazuje się,... 15 czerwca 2022, 8:19 Olsztyn podpisał umowę na projekt ścieżki rowerowej łączącej miasto ze Mstowem. To świetna wiadomość dla turystów Podpisana właśnie umowa z wykonawcą dokumentacji projektowo-kosztorysowej dotyczy trasy rowerowej przez Kusięta łączącej gminę Mstów z centrum Olsztyna. 3 maja 2022, 13:15 Majówkowy spacer po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Zobaczcie, gdzie warto się wybrać. Warto odkryć jej piękne zakątki MAJÓWKA 2022. No i mamy długo wyczekiwany weekend majowy. Jedni wyjeżdżają daleko, inni zostają w domu. Nawet zostając w domu, warto wybrać się na jakiś spacer.... 1 maja 2022, 19:39 Olsztyn podpisał umowę na projekt ścieżki rowerowej łączącej miasto ze Mstowem Podpisana właśnie umowa z wykonawcą dokumentacji projektowo-kosztorysowej dotyczy trasy rowerowej przez Kusięta łączącej gminę Mstów z centrum Olsztyna. 28 kwietnia 2022, 10:03 Zaskakujące odkrycie bielskich archeologów w podbielskich Porąbce i Kobiernicach. Ślady życia sprzed 2600 lat Pow. bielski. Prehistoryczne wyroby z brązu i żelaza sprzed 2600 lat odkryli bielscy archeolodzy podczas badań w rejonie podbielskich Kobiernic i Porąbki.... 24 kwietnia 2022, 15:24 Zdjęcia z wycieczki po Jurze, sprzed 40-50 lat! Jeszcze bez komercji przy zamkach. Rozpoznajecie te miejsca? WSPOMINAMY. To jak podróż w czasie! Zobaczcie jak atrakcje Jury Krakowsko-Częstochowskiej wyglądały w latach 70 i 80. Czy zmieniło się sporo? 17 marca 2022, 7:06 Polska Marka Turystyczna: wiemy, które miejsca wyróżniono w tym roku. Dołączyły do Beskidów, Krainy Lessowych Wąwozów i Torunia Jura Krakowsko-Częstochowska, EnoTarnowskie, Łódź i Poznań dołączyły do miejsc wyróżnionych tytułem Polskiej Marki Turystycznej. Organizatorem konkursu jest... 8 marca 2022, 12:09
Ruiny krzyżackiego zamku w Ełku to prawdziwa perełka. Tajemniczy obiekt położony jest na półwyspie, na jeziorze Ełckim. By się do niego dostać, należy przejść przez oświetlany starymi latarniami piękny most. Mimo że zdjęcia nie oddają w pełni uroku tego miejsca, zapraszamy do obejrzenia naszej galerii na ESKA Olsztyn. Ruiny zamku na półwyspie w Ełku Ruiny zamku w Ełku mieszczą się na półwyspie (w przeszłości na wyspie) przy ulicy Zamkowej. W odległych czasach była to pierwsza strażnica Jaćwingów. W latach 1390-1406 Krzyżacy wznieśli tam zamek, którego budowę nadzorował Ulrich von Jungingen. Z lądem połączył go drewniany most zwodzony. Jak czytamy na stronie powiatu ełckiego, zamek miał istotne znaczenie strategiczne oraz dawał dobre zabezpieczenie okolicznej ludności. Niestety w 1410 r. został zburzony przez wojska polskie pod wodzą Władysława Jagiełły. Niebawem jednak go odbudowano. W 1525 roku, po sekularyzacji zakonu zamek stał się siedzibą starosty, potem także sądów. W 1833 roku duży pożar wymusił remont, który zmienił wygląd dawnej warowni i został zaadaptowany przez Prusaków na więzienie. Zobacz też: Magiczne miejsca na Warmii i Mazurach. TOP 12, które musisz zobaczyć [ZDJĘCIA] W XIX wieku wyspa została połączona z lądem groblą i w ten sposób stała się półwyspem. Od 1913 r. na wyspę zamkową na Jeziorze Ełckim można dostać się przez piękny most oświetlony starymi latarniami. Teren zamku jest pod opieką Konserwatora Zabytków oraz wpisany do rejestru zabytków. Posłuchaj, jakie działanie ma witamina B5. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami. To view this video please enable JavaScript, and consider upgrading to a web browser that supports HTML5 video
Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 19-03-2022, 7:31 | Copyright (c) | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć Nie chodzi oczywiście o Olsztyn na Warmii, lecz o niewielkie miasteczko położone niedaleko Częstochowy, zwane też czasem Olsztynem Jurajskim (jako że położone jest na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej). Burzliwa historia: "Pierwej synem Ojczyzny niźli ojcem byłem!" Otóż w tym właśnie miasteczku w XIV wieku zbudowano na wzgórzu zamek, który wówczas był jedną z większych warowni w Polsce. Dzieje jego były burzliwe, a jednym z najbardziej znanych epizodów jest bohaterska obrona zamku przed Austriakami pod koniec XVI wieku. Dowódcą Polaków był Kacper Karliński, a jego 80 żołnierzy odpierało ataki wielokrotnie liczniejszego wroga. Podobno działa Austriaków nie były w stanie sięgnąć odpowiednio wysoko, by zagrozić obrońcom, natomiast te z zamku siały spustoszenie w szeregach atakujących. Nie mogąc dorównać Polakom w walce, Austriacy sięgnęli po haniebny podstęp. Napadli na dwór w Karlinie (obecnie Zawiercie), skąd porwali 6-letniego synka Karlińskiego. Wrócili do Olsztyna i rozpoczęli szturm, czyniąc z chłopca żywą tarczę. Obrońcy podobno zamarli, a Karliński miał heroicznie powiedzieć "Pierwej synem Ojczyzny niźli ojcem byłem!" i jako pierwszy odpalił armatni lont. Również ten szturm został odparty. Niecałe 100 lat później zamek został zdobyty przez Szwedów w czasie potopu i od tej pory był już zruinowany. Piękne ruiny Obecnie zamek to górujące nad miastem malownicze ruiny, rozrzucone wśród charakterystycznych wapiennych skałek Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Znakiem rozpoznawczym jest wieża (podobno starsza niż zamek - XIII w.) z ceglaną nadbudówką. Zachowały się jeszcze spore kawałki murów, a także druga, nieco niższa wieża. Teren zamku - choć ogrodzony - jest swobodnie dostępny. Jest to rozległy obszar, można tu spędzić dużo czasu wchodząc w różne zakamarki, podziwiając piękne widoki na okolice i obchodząc zamek z różnych stron. Na jednej z wież urządzono taras widokowy. Nie byliśmy na nim, ale już z murów zamku widoki są wystarczająco ciekawe. Jak na dłoni widać położony w dole Olsztyn, a w oddali rysuje się Częstochowa - można dostrzec wieżę Jasnej Góry. Z kolei w przeciwległym kierunku widać Jurajski Giewont, czyli górę Biakło z krzyżem na szczycie. Skałki Zdecydowana większość turystów wchodzi na zamek od strony Olsztyna. Trzeba zatem wspomnieć, że dokładnie po przeciwnej stronie ruin (czyli zachodniej) są ciekawe skałki. Z zamku można sobie bezpośrednio do nich przejść i urządzić sympatyczny spacer (ładne widoki na zamek z innej perspektywy) z opcjonalnym wydrapywaniem się na te skałki. Nam się to bardzo podobało. Z dzieckiem Z wózkiem zamku nie zwiedzimy. Można próbować podjechać stromą ścieżką jak najbliżej ruin, ale nic więcej się nie uda. Zwiedzanie zamku będzie za to wygodne dla rodziców z nosidełkiem turystycznym ze względu na swobodę poruszania się. Dla maluchów (do ok. 2 lat) chodzenie po zamku może być zbyt trudne ze względu na strome podejścia i kamieniste ścieżki. Za to w okolicy zamku, u jego podnóża, jest dużo trawiastej przestrzeni do swobodnego biegania. Kilkulatki (powyżej 2-3 lat) powinny być bardzo zadowolone. Wspinania nie jest zbyt wiele, dadzą radę nawet maluchy wychowane na chipsach i kreskówkach. Są za to piękne widoki z wysokości i ciekawe ruiny zamku, które rodzice powinni okrasić odrobiną opowieści o czasach minionych. Z kolei dla starszych dzieciaków wchodzenie na strome ruiny zamku jest po pierwsze ciekawe, a po drugie może pobudzać ich ambicję. Dobrym miejscem dla rodzin z dziećmi w rożnym wieku są wspomniane wcześniej skałki za zamkiem. Cała rodzina może się wśród nich przespacerować, a podczas gdy tata ze starszakami będzie się wdrapywał na szczyty poszczególnych skałek, mama z maluszkami może zaczekać na dole - to kwestia kilku minut. Dodatkowe atrakcje dla dzieci to niezwykle ciekawa ruchoma szopka Jana Wiewióra, a także plac zabaw w bezpośrednim sąsiedztwie zamku (na zdjęciu obok). Informacje praktyczne Wstęp na zamek jest zasadniczo płatny, ale jeśli jesteśmy tam o nietypowych porach to kasa jest zamknięta i wtedy też można swobodnie po ruinach chodzić - teren nie jest w żaden sposób zamykany. Z tego też powodu nie trzeba przejmować się godzinami otwarcia. Wejście na zamkową wieżę jest dodatkowo płatne, ale w przeciwieństwie do całego zamku jest ona zamykana, więc jeśli przyjdziemy tam poza godzinami otwarcia, to jej nie zwiedzimy. Godziny otwarcia: od 9 do godzin wieczornych Ceny biletów: dorośli: 10 zł młodzież ucząca się (z legitymacją) oraz emeryci i renciści: 6 zł dzieci do 7 lat: bezpłatnie Przy rynku jest kilka miejsc parkingowych, a większy parking znajduje się za prowadzącą do ruin ul. Zamkową (jadąc od strony rynku). Więcej informacji i ciekawostek Plan zamku, szczegółowe informacje historyczne, a także np. różne ciekawostki z życia mieszkańców zamku można znaleźć na jego oficjalnej stronie internetowej, chętnym polecamy: Podsumowanie Ruiny zamku w Olsztynie są bardzo malownicze, tak samo jak i widoki, które się z nich roztaczają. Położone obok skałki dają zaś możliwość ciekawego spaceru. Uważamy, że warto tu przyjechać, szczególnie że bardzo blisko są równie ciekawe miejsca: ruchoma szopka Jana Wiewióra oraz oczywiście Jasna Góra. Jest to dobry pomysł np. na urozmaicenie samochodowej pielgrzymki do Częstochowy.(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie tekstu i/lub zdjęć w całości lub fragmentach zabronione.
No nareszcie! Wycieczka wzdłuż Szlaku Orlich Gniazd już od dawna chodziła nam po głowie. Do tej pory udało nam się zobaczyć miejsca względnie blisko Krakowa, ale reszta pozostawała w sferze planów. W końcu wybraliśmy weekend, w pracy wzięliśmy dzień wolnego, a na bookingu zarezerwowaliśmy nocleg. Na kilka dni przed wyjazdem sprawdziliśmy pogodę i spadliśmy z krzeseł… Na południu Polski miało być kompletne załamanie pogody, do tego stopnia, że synoptycy prognozowali nawet lokalne podtopienia. Przerażeni szybko skontaktowaliśmy się z hotelem i szczęśliwie udało nam się przełożyć wycieczkę na następny weekend. Tyle tylko, że z 3 dni zrobiły się 2, więc kilka miejsc będzie trzeba jeszcze odwiedzić w najbliższym czasie. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Zamku, do którego mieliśmy najdalej, czyli od Olsztyna. I nie mówię tu o Olsztynie na Mazurach, bo jest jeszcze Olsztyn koło Częstochowy i to właśnie tu zaczyna się nasza przygoda! Chodźcie zobaczyć Zamek w Olsztynie 🙂 Zamek w Olsztynie – ceny Dojazd z Krakowa na Zamek w Olsztynie zajął nam około 2 godzin. Nie jest to najlepszy wynik, ale mniej więcej tyle czasu potrzeba jeśli zdecydujecie się na odcinek bezpłatny. Tuż przy wejściu na teren zamku znajduje się płatny parking w wysokości 10 zł. Zanim jednak się tam wepchacie, warto objechać zamek dookoła, gdyż w pobliżu jest wiele miejsc, gdzie można stanąć za darmo. Za wejście na zamek zapłaciliśmy 7 zł. Dodatkowo płatna jest wieża na terenie zamku, która kosztuje 4 zł. Darujemy sobie jednak wejście na jej szczyt. Zamek i tak jest najwyżej położoną budowlą w okolicy więc już z niego roztaczają się piękne widoki! 🙂 Aktualne ceny biletów i godziny zwiedzania zamku możecie sprawdzić tutaj. Zamek w Olsztynie – aż prosi się o sesję zdjęciową! Jura Krakowsko-Częstochowska to jeden z najbardziej malowniczych obszarów w Polsce. Nic więc dziwnego, że obwarowana zamkami wyżyna przypomina wręcz obraz rodem z powieści fantasy! Wśród tych wapiennych skał najlepiej prezentuje się jeden z największych i najbardziej efektownych reliktów Szlaku Orlich Gniazd wspomniany Zamek Olsztyn. Z powodzeniem nagrywano tu kadry największych polskich produkcji tj. Rękopis znaleziony w Saragossie, Demony Wojny według Goi, Hrabina Cosel, Czarne chmury, Młyn i krzyż, Polonia Restituta, Szamanka czy Wyprawa Pod Podszewkę Alp. Pobliskie skały wykorzystywano też do scen, które rzekomo miały być nagrywane w Bośni czy górach Sierra Morena. Z kolei idealnie „przystrzyżona” murawa wokół zamku to zasługa pasących się owiec! Zamek w Olsztynie – legendy Jak na porządny zamek przystało, Olsztyn może się pochwalić nawet kilkoma legendami. Mnie jednak najbardziej zaciekawiła ta o wojewodzie Poznańskim – Maćku Borkowicu. Jest to postać autentyczna, o której możecie przeczytać nawet w książkach Pawła Jasienicy. A z czegoż to Maciek zasłynął? Nie polubił się za bardzo z ówczesnym królem Kazimierzem Wielkim przeciwko któremu strasznie spiskował. Został wygnany z kraju, ale gdy powrócił i nadal niczego się nie nauczył został pojmany i skazany na śmierć głodową w lochach pod główną wieżą zamku olsztyńskiego. O dzbanie wody i wiązce siana wytrzymał ponoć aż 40 dni. Dziś jego zjawa błąka się nocą po zamku, ale nie wiadomo czy ma dobre lub złe zamiary. Co jest zaskakujące w tej historii, to choć postać wojewody poznańskiego przedstawiona jest dość negatywnie, to nie sposób nie zauważyć nawiązania do słynnych 40 dni Jezusa na pustyni, który także pościł. A może Maciek niesłusznie został skazany za spiskowanie i wciąż szuka na ziemi sprawiedliwości? 🙂 Zamek w Olsztynie – historia W 2006 roku obchodzono Jubileusz 700-lecia zamku olsztyńskiego. To właśnie w 1306 roku pojawiła się pierwsza oficjalna wzmianka o obiekcie, która notabene dotyczyła sporu biskupa krakowskiego Jana Muskaty i arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba Świnkę. Wiadomo jednak, że spór dotyczył czasów wcześniejszych, dlatego też zakłada się, że zamek istniał już w drugiej połowie XIII wieku. Przez ponad 300 lat był najważniejszym punktem oporu północno-zachodniej Małopolski, tuż przy granicy śląskiej, a także ośrodkiem zarządu królewskiego okręgu administracyjno-gospodarczego. Ogromne znaczenie warowni potwierdzają wizyty wybitnych postaci historii Polski i Europy Środkowej tj. Wacław II, Jan Muskata, Kazimierz Wielki, Władysław Opolczyk, Władysław Jagiełło, Kazimierz Jagiellończyk, Zygmunt I Stary (który, zanim został królem, był przez kilka lat starostą olsztyńskim), Zygmunt August, czy Maksymilian Habsburg. Jeszcze do XVI wieku zamek był rozbudowywany, ale już w następnym stuleciu, jeszcze przed Potopem zaczął tracić na znaczeniu. Wciąż jednak budził podziw dla swych rozmiarów i wysokich murów obronnych. Niedługo później okoliczni mieszkańcy podbierali z zamku budulec dla celów prywatnych. Na szczęście dziś nikt już nie podbiera kamieni z zamku, a nawet jeśli to takie praktyki są na pewno stanowczo potępiane. Szkoda by było gdyby zamek na zawsze zniknął z jurajskiego krajobrazu, bo przecież nawet te ruiny są wspaniałym dowodem dawnej świetności zamku. Oby zostały dla potomnych jak najdłużej! To już wszystko co przygotowałam dla Was z Zamku w Olsztynie. Mam nadzieję, że jego historia i zdjęcia zachęcą Was do przyjazdu w te rejony! My ruszyliśmy dalej, do Mirowa! Zobacz także relacje z pozostałych Orlich Gniazd: Zamek Lipowiec Zamek Tenczyn w Rudnie Mirów Bobolice Ogrodzieniec Będzin Ojcowski Park Narodowy Co warto zobaczyć na Szlaku Orlich Gniazd Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! <3 Cześć! Jestem Karolina i razem z Darkiem lubię podróżować. Ja jestem z Krakowa, a Darek z Warszawy, dzięki czemu łatwiej znajdować nam okazje lotnicze. :D Nie jesteśmy zwolennikami konkretnego rodzaju wycieczek, po prostu łapiemy każdą możliwą okazję żeby zobaczyć coś nowego. Chętnie podzielimy się naszym podróżniczym doświadczeniem. Od city-breaków po Erasmusa, Camp America czy program MOST. Pierwszego Erasmusa (na którym się poznaliśmy) :) spędziliśmy w Lund, w Szwecji. Następnie wyjechałam na 3 miesiące do USA w ramach programu Camp America. Ostatni rok studiów spędziłam na programie MOST w Warszawie i w Lipsku, ponownie w ramach programu Erasmus. Dużo czasu spędziłam też w Monachium, w którym mieszka moja babcia. Nasz niezawodny sprzęt, dzięki, któremu mamy wspomnienia, a wy możecie je zobaczyć to: Nikon D90, Nikon D50, Nikon Coolpix S3500, iPhone7 oraz Nikon D3400
zamek w olsztynie zdjęcia