7. Spacer po wulkanie Nea Kameni (Nea Kameni Volcano Island) 8. Gorące źródła (Hot Springs) w Palea Kameni. 9. Wyspa Thirasia (Thirasia Island) 10. Wino z Santorini. Santorini – atrakcje, zabytki, ciekawe miejsca, co warto zwiedzić i zobaczyć, informacje praktyczne, przewodnik. Nasz niezawodny sprzęt, dzięki, któremu mamy wspomnienia, a wy możecie je zobaczyć to: Nikon D90, Nikon D50, Nikon Coolpix S3500, iPhone7 oraz Nikon D3400. Co warto zobaczyć na Samos to genialny inspirator podróżniczy po tej przepięknej wyspie, która na pewno skradnie Wasze serca!! Na zachodnim wybrzeżu wyspy w zatoce Glyfada znajduje się jedna z najpopularniejszych i najlepszych plaż na Korfu, a nawet w całej Grecji. To długa na 2 km i szeroka plaża Glyfada z miękkim, złocistym piaskiem. Plaża jest bogato wyposażona w infrastrukturę sportowo-rekreacyjną, pełna tawern, hoteli i atrakcji skierowanych do Odbudowano go na podstawie zachowanych planów, a rekonstrukcja została zakończona w roku 1932. Na fotografii możemy zobaczyć, jak zdewastowana była ta fortyfikacja. 2. Most Sligachan Old Bridge. Podróżując przez krainę Wyspy Skye, najpierw czeka na nas stary kamienny most Sligachan Old Bridge. Mimo wszystko było warto! Monastyr Vlacherna, symbol Korfu (foto: wnieznane.pl) Przez trzy dni przejechaliśmy prawie 600 km, jednak nie starczyło nam czasu, by odwiedzić południowy kraniec wyspy. Korfu jest naprawdę przepiękne i trzeba wielu dni, by zobaczyć wszystko dokładnie. Niestety nie jest to zbyt tanie miejsce. Rozczarowaniem dla mnie była plaża miejska w Sidari – w porównaniu do innych plaż na Korfu, Paralia Sidari odpada w przedbiegach i nie warto tracić czasu na przebywanie tutaj. Podsumowując: polecam wybrać się nad Canal d’Amour na kilkugodzinną lub jednodniową wycieczkę, ale raczej nie polecam zatrzymywać się tu na dłużej. . Kefalinia (gr. Κεφαλονιά), znana lepiej jako Kefalonia, jest największą z Wysp Jońskich. Wyróżnia się górzystym i mniej turystycznym charakterem niż sąsiednie Zakynthos. Kefalinia sąsiaduje z Itaką, mitologiczną ojczyzną Odyseusza. Obecnie część badaczy skłania się nawet ku tezie, że bohater Odysei Homera pochodził z Kefalonii i to właśnie tu znajdowały się jego pałace. Kefalonia - widok na Assos Kefalonia: co warto wiedzieć przed przyjazdem? Kefalinia jest wyspą górzystą. Najwyższy jej szczyt, góra Ainos, wznosi się na wysokość 1628 m Wyspa może pochwalić się klifowym wybrzeżem oraz plażami z niezwykle malowniczą turkusową wodą. Jazda wzdłuż wybrzeża oferuje widoki nie do opisania, lecz jednocześnie może być stresująca dla osób niedoświadczonych w kierowaniu na takiej wysokości. Niedoświadczonych turystów najłatwiej poznać po tym, że jadą powoli niemal środkiem drogi. ZDJĘCIA: Miasteczko Assos Wyspa od połowy XV aż do końca XVIII wieku znajdowała się pod panowaniem weneckim. Niewiele zabudowań przetrwało jednak z tego okresu, gdyż niemal wszystkie budynki zawaliły się podczas serii tragicznych trzęsień ziemi w sierpniu 1953 roku. Kefalonia - kapliczka przy punkcie widokowym na miasteczko Assos Kefalinia skutecznie opiera się masowej turystyce. Mimo że jest dwukrotnie większa od Zakynthos, to mieszka tu mniej więcej tyle samo osób (około 40 000). Nie ma tu zbyt wielu hoteli, nie znajdziemy też typowo turystycznych i przaśnych kurortów wakacyjnych. Wyspa może być idealnym miejscem na aktywny wypoczynek (wiele tras spacerowych) z dala od tłumów. Pamiętajmy jednak, że najpopularniejsze atrakcje w sezonie letnim są oblegane. Kefalonia - widok na miasteczko Assos Wyspa charakteryzuje się zielonym krajobrazem: wszechobecnymi drzewami, gajami oliwnymi, winnicami oraz wszechobecnymi i żyjącymi na pół dziko kozami, które wręcz uwielbiają wchodzić na drogę, gdy akurat samochód probuje przez nią przejechać. Mając trochę szczęścia możemy trafić też na dzikie mustangi, które żyją na zboczach góry Ainos. Inną lokalną ciekawostką jest fakt, że niektóre tutejsze kozy mają... złote zęby. No, może nie są one z czystego złota, ale dzięki glebie bogatej w metale nieorganiczne ich zęby nabierają koloru zbliżonego do sztabki złota. ZDJĘCIA: Jaskinia Drogarati Kefalonia: atrakcje, zabytki i ciekawe miejsce W naszym artykule zebraliśmy tylko niewielką wycinek atrakcji całej wyspy, ponieważ zwiedzaliśmy ją w trakcie jednodniowego wypadu. Nasz tekst powinien jednak pomóc tym czytelnikom, którzy planują krótki wypad, a nie długie kefalońskie wakacje. Kefalonia - widoki w okolicy miasteczka Assos Melissani: słodko-słone jezioro wewnątrz półotwartej jaskini Największą atrakcją wyspy jest jaskinia Melissani, wewnątrz której znajduje się słynące z nietypowej właściwości jezioro - jest mieszanką słonej wody morskiej oraz słodkiej wody gruntowej. A skąd bierze się ten fenomen? Słona woda dostaje się do wnętrza przez znajdujące się po wschodniej stronie wyspy szczeliny (katavothres) , następnie wędruje przez dwa tygodnie, pod koniec łącząc się z wodą gruntową w jeziorach Melissani oraz nieodległym Karavomilos, żeby ostatecznie trafić znów do morza. Jezioro Melissani - Kefalonie To, co jeszcze czyni jaskinię wyjątkową, to zawalony w trakcie trzęsienia ziemi strop, przez który do środka wpadają promienie słoneczne, nadając wodzie niepowtarzalny kolor. Najbardziej malowniczo jaskinia wygląda około południa, gdy słońce znajduje się bezpośrednio nad wlotem. Jaskinię Melissani zwiedzamy w trakcie krótkiego (mniej niż 10 minut) rejsu. Jego organizacja nie każdemu przypadnie do gustu (jest to typowa masówka), ale widok wnętrza jaskini jest niepowtarzalny i wart oczekiwania w długiej kolejce. Więcej: Jaskinia Melissani na Kefalonii: jedno z najbardziej malowniczych miejsc w Grecji Jezioro Melissani - Kefalonie Jaskinia Drogarati: podziemna sala koncertowa Drogarati to druga z jaskiń udostępnionych turystom. Nie znajdziemy w niej jeziora ani krętych tuneli - ma za to formę rozległej komnaty pełnej stalaktytów i stalagmitów (po bokach oraz na suficie). Miejsce to słynie ze swojej akustyki (można ją sprawdzić samemu), a czasami organizuje się tu nawet koncerty dla kilkuset widzów (występował w niej sam Luciano Pavarotti). Przykład można zobaczyć tutaj. Jaskinia powstała 100 milionów lat temu, lecz odkryto ją całkiem niedawno - około 300 lat temu, gdy trzęsienie ziemi odsłoniło wejście. Dla turystów udostępniono ją w 1963 roku. W środku w oczy rzucają się niemal równo przycięte stalaktyty. Nie wiadomo jak do tego doszło, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że ucięli je miejscowi. Kefalonia - Jaskinia Drogarati Wnętrze jaskini zwiedzamy samodzielne. Na zejście na dół (do pokonania jest ponad 100 schodów) oraz przejście jej całej wystarczy nam spokojnie około 15-20 minut. Podczas zwiedzania warto uważać pod nogi - powierzchnia potrafi być wilgotna. A czy warto wchodzić do środka? Cena nie należy do wysokich - dla osoby dorosłej wynosi 5€. [stan na sierpień 2020], choć dla wielu amatorów jaskiń nie będzie ona niczym niezwykłym. W Polsce, czy w innych miejscach Europy, bez problemu znajdziemy wiele większych. Naszym zdaniem warto jednak ją zwiedzić. Jaskinia Drogorati leży całkiem niedaleko Melissani. Myrtos: jedna z najpiękniejszych greckich plaż Kefalonia może pochwalić się jedną z najbardziej malowniczych plaż w całej Grecji. Myrtos leży w małej i otoczonej wysokimi klifami zatoczce. Wyróżnia ją turkusowy kolor wody oraz malownicze położenie. Plaża słynie też z silnych fal, które mogą powalić nawet osobę dorosłą. Wysoko nad poziomem morza, na drodze w kierunku miasteczka Assos, znajdziemy punkt widokowy, z którego obejrzymy plażę w całej okazałości. Plaża Myrtos - Kefalonia Więcej: Myrtos, słynna plaża na Kefalonii Myrtos jest najbardziej znaną z kefalońskich plaż, ale nie jedyną, która oferuje pastelowy kolor wody oraz piękny krajobraz. Innym przykładem jest znajdująca się w głębokiej zatoce plaża Antisamos. Widok na plażę Myrtos (Kefalonia) Miasteczko Assos: pastelowe domki oraz turkusowa woda Malownicze Assos jest jedną z perełek wyspy. Położone w urokliwej zatoczce miasteczko wyróżnia się pastelowymi kolorami domów, przepiękną turkusową barwą wody oraz nieco senną atmosferą. Pomimo zaledwie kilku uliczek miejsce to jest zdecydowanie warte odwiedzenia. W mieście znajdziemy dwie kamieniste plaże oraz kilka knajpek oraz tawern. ZDJĘCIA: W drodze do Zamku Assos (Kefalonia). Do Assos prowadzi krętą droga, na początku której znajdziemy punkt widokowy (współrzędne: z którego rozpościera się przepiękny widok na charakterystyczny górzysty półwysep leżący za miastem Assos oraz wysokie klify. Uwaga! Przy punkcie widokowym nie ma żadnej zatoczki, a samochody oraz autobusy po prostu zatrzymują się tu na światłach awaryjnych. Miasteczko Assos znajduje się dosłownie kawałek od plaży Myrtos. Zamek Assos: pozostałości po weneckiej twierdzy obronnej Bezpośrednio za miasteczkiem Assos rozciąga się górzysty półwysep, na szczycie którego Wenecjanie zbudowali twierdzę nazywaną zamkiem Assos (gr. Κάστρο της Άσσου). Budowlę wzniesiono w XVI wieku. Jej głównym celem było wsparcie istniejącego już od kilku stuleci zamku św. Jerzego, który samodzielnie nie był w stanie obronić wyspy w przypadku tureckiego najazdu. Najważniejszym śladem po Wenecjanach jest ich symbol, lew św. Marka, który znajduje się nad główną bramą. Zamek pełnił funkcję obronne również po nastaniu Brytyjczyków oraz po odzyskaniu przez Greków niepodległości. Po wojnie zamieniono go na więzienie. W jego murach przetrzymywano więźniów greckiej wojny domowej, która trwała pomiędzy 1946 a 1949 rokiem. Konflikt ten jest mało znany w Polsce, a sami Grecy niechętni do niego wracają. Bratobójcza walka kosztowała ich kraj blisko 70 000 ofiar. Zamek otoczono długim murem, który przetrwał do naszych czasów w dobrym stanie. Niestety, zabudowa wewnątrz cytadeli została niemalże całkowicie zniszczona w trakcie trzęsień ziemi. Zachował się katolicki kościół, jeden z budynków oficerskich oraz ruiny pozostałych zabudowań. Obecnie twierdza udostępniona jest zwiedzającym za darmo. Na teren zamku możemy wejść jedną z dwóch bram: główną wschodnią lub boczną zachodnią. Do bramy wschodniej prowadzi wybrukowana i szeroka ścieżka o stosunkowo delikatnej stromiźnie, którą pokonują ludzie w każdym wieku. Największym problemem w dostaniu się na szczyt może być gorąca grecka pogoda - większa część trasy jest odsłonięta, więc około 30-minutowy spacer z centrum Assos może nam dać się we znaki. Alternatywą do głównej ścieżki jest trasa boczna, która prowadzi przez krzaki i nierówne kamienie. Obie trasy są dobrze oznaczone i trudno je przegapić. Nawet jeśli nie planujecie wchodzić na teren twierdzy, to warto podejść chociażby kawałek ścieżką w stronę bramy wschodniej - widoki w stronę miasteczka Assos są trudne do opisania. Widok z ruin Zamku Assos na miasteczko - Kefalonia Ruiny zamku św. Jerzego, historycznej stolicy wyspy Na jednym ze wzgórz w południowej części wyspy odnajdziemy ruiny weneckiego zamku św. Jerzego (gr. Κάστρο Αγίου Γεωργίου). Początki twierdzy sięgają XII wieku i okresu bizantyjskiego, ale obecny kształt nadali jej Wenecjanie w XVI wieku. W trakcie ich rządów zamek stanowił odrębne miasto i do 1757 roku pełnił nawet funkcję stolicy wyspy. Lokalizacja na wysokim wzniesieniu nie jest przypadkowa - Włosi bali się ataków piratów i chcieli jak najbardziej utrudnić im próby splądrowania wyspy. Konstrukcja ucierpiała znacznie podczas tragicznego trzęsienia w 1953 roku. Obecnie stanowi trwałą ruinę i atrakcję turystyczną, którą możemy zwiedzić za darmo. Z zamku rozpościera się wspaniały widok na okolicę. Argostoli: współczesna stolica wyspy Stolicą Kefalonii jest miasteczko Argostoli (gr. Αργοστόλι). Nie ma w nim zbyt wielu atrakcji z kategorii nie przegap - ot typowe greckie miasteczko średniej wielkości, z promenadą oraz siatkowym układem ulic. Miasto powstało dopiero w 1757 roku, gdy Wenecjanie przestali obawiać się najazdów piratów i mogli bezpiecznie przenieść swoją administrację bliżej morza. Dużą gratką (dla fanów architektury) może być kamienny most De Bosset z początków XIX wieku, który przerzucono nad zatoką. Jego całkowita długość to 689 m, co czyni go najdłuższym kamiennym mostem tego typu na świecie. Na niewielkiej wysepce przy moście stoi pamiątkowy obelisk, który wzniesiono jeszcze za czasów panowania brytyjskiego. Argostoli (Kefalonia) Czytelnicy posiadający więcej czasu oraz lubiący piesze wędrówki, a do tego zainteresowani antyczną historią Grecji, mogą mogą udać się na górujące nad miastem wzgórze, gdzie zachował się fragment murów cyklopowych z okresu VII wieku (współrzędne: Nie ma tego co prawda wiele, ale ich rozmiar pozwala uświadomić sobie, dlaczego dawniej uważano, że musieli wznosić je potężni cyklopi. Argostoli powstało w miejscu, gdzie znajdowało się Krani, jedno z czterech antycznych państw miast. Pozostałe to: Sami, Pale and Pronni. Podczas spaceru wzdłuż promenady warto bacznie spoglądać na wodę. Nam co prawda nie udało się żadnego wypatrzyć, ale w sieci znajdziecie wiele zdjęć żółwi karetta (caretta caretta), które czasami podpływają blisko brzegu. Klasztor św. Gerasimosa oraz tajemnicze węże Św. Gerasimos jest patronem Kefalonii oraz osób z problemami psychicznymi. Pochodził on z arystokratycznej rodziny i podróżował po świecie szukając uświęconych miejsc ( spędził ponad dekadę w Jerozolimie). Był szanowany również przez katolików. Ostatecznie w 1555 roku trafił na Kefalonię, gdzie pomagał wiernym z problemami mentalnymi. Gerasimos po przyjeździe przez blisko sześć lat mieszkał i na stałe przebywał w jaskini. Trudno powiedzieć skąd taka decyzja - możliwe, że ascetyczny tryb życia miał mu pomóc w kontaktach z tymi, których chciał ratować. Duchowny zmarł 15 sierpnia 1579 roku. Jego ciało ekshumowano dwa razy - najpierw po dwóch latach, potem po kolejnych trzech. Ciało kapłana się nie rozłożyło, co zostało przez miejscowych uznane za dowód, że wszedł on w poczet świętych. Relikwie Gerasimosa przechowywane się w kościele w klasztorze św. Gerasimosa. Cały kompleks jest stosunkowo nowy - poprzednie zabudowania zostały zniszczone w tragicznym trzęsieni ziemi w 1953 roku. Ciało Gerasimosa umieszczono w srebrnym sarkofagu. Święto Gerasimosa celebrowane jest 16 sierpnia. W tym dniu na wyspę przybywają tysiące wiernych z całego kraju i zagranicy. Nierozłożone ciało Gerasimosa nie jest jednak największą religijną ciekawostką Kefalonii. Każdego roku, pomiędzy 6 a 15 sierpnia, na wyspie pojawiają się niewielkie węże, nazywane Wężami Matki Bożej. Ich znakiem rozpoznawczym jest charakterystyczny krzyż na głowie. Gady są przyjazne dla ludzi. Po wyjściu na powierzchnię zawijają się wokół ikon i mają podobno zbawienny wpływ na tych, którzy je dotkną. Wielu pątników przybywa na Kefalonię tylko po to, żeby dotknąć jednego z nich. A skąd właściwie wzięły się kefalońskie węże? Tego nie wiadomo. Według tradycji pojawiły się one po raz pierwszy w 1705 roku w damskim klasztorze przy miasteczku Markopoulo. Wyspę nawiedzili wtedy piraci, którzy plądrowali wszystko na swojej drodze. Przerażone siostry zakonne modliły się o łaskę do Matki Bożej. Gdy piraci wkroczyli do klasztoru, mieli zostać wystraszeni przez wychodzące spod ziemi i pełzające w ich kierunku węże. Od tamtego czasu gady podobno pojawiają się każdego roku, a ich brak ma zwiastować nieszczęście. Dotychczas nie wyszły tylko dwukrotnie: w 1940 roku (akurat wtedy Grecja została wciągnięta do wojny) oraz w 1953 roku (tragiczne trzęsienie ziemi). Według miejscowych dawniej pojawiało się ich wiele, ale obecnie są to pojedyncze sztuki, które są bacznie wypatrywane przez mieszkańców. Kefalońskie węże możemy zobaczyć na filmach w serwisie YouTube (np. tutaj). Kefalonia - widoki, okolice miasteczka Assos Kefalonia: mapa wyspy Na poniższej mapie zebraliśmy wszystkie miejsca, które pojawiają się w artykule. Lokalne przysmaki i wino Podczas pobytu na wyspie możemy spróbować typowo greckich przysmaków: oliwek, kozich serów, owoców morza. Pyszną lokalnym smakołykiem są mandoles, czyli karmelizowane migdały o kolorze czerwonym, które spotkamy na całej wyspie. Kefalońskie wino Robola Kefalonia słynie również z produkcji win. Występują tu trzy odmiany winorośli: Robola, Mavrodaphne oraz Muscat. Dwie ostatnie spotkamy również w innych greckich regionach (Mavrodaphne kojarzone jest bardziej z Peloponez), ale odmiana Robola występuje tylko na Kefalonii i została sprowadzona na wyspę przez weneckich kupców wiele wieków temu. Mając więcej czasu możemy wybrać się do jednej z winnic, gdzie organizowane są wycieczki oraz degustacje. Ważne wydarzenia w historii wyspy Trzęsienia ziemi w sierpniu 1953 roku Sierpień 1953 roku przyniósł najtragiczniejsze chwile w historii wyspy. Seria trzęsień ziemi niemal w całości zniszczyła tutejszą zabudowę. Zginęło kilkuset mieszkańców, a tysiące emigrowało stąd na zawsze. W ich miejsce sprowadzono wielu przybyszów z zagranicy ( z Albanii i innych państw bałkańskich). Punkt widokowy (na miasteczko Assos) na drodze -Kefalonia Okres II wojny światowej - niemiecka masakra włoskiej dywizji Acqui Grecja została wciągnięta do wojny w 1940 roku. W nocy 28 października 1940 roku premier Joanis Metaksas otrzymał od ambasadora Włoch żądanie wyrażenia zgody na wkroczenie na ziemie greckie wojsk włoskich. Pochodzący z Itaki przywódca odpowiedział stanowczo, używając zaledwie jednego słowa - ochi - co po grecku oznacza po prostu nie, w efekcie czego siły Mussoliniego wdarły się do jego ojczyzny, rozpoczynając konflikt nazywany dziś wojną włosko-grecką. Odwaga premiera stała się symbolem greckiego ducha, a dzień 28 października ustanowiono świętem państwowym i jest uroczyście celebrowany. ZDJĘCIA: Okolice Assos Grecy ostatecznie nie sprostali najeźdźcom i musieli pogodzić się z wkroczeniem na ich terytorium wojsk okupacyjnych. Okupacja ta wyglądała jednak całkowicie inaczej niż w Polsce. Ludność włoska i grecka od zawsze miały się ku sobie, więc zwykli żołnierze czuli się w Grecji jak u siebie w domu - zamiast terroru były wspólne śpiewy i picie wina do późnych godzin nocnych. ZDJĘCIA: Miasteczko Assos Na Kefalonii przebywała w tym czasie dywizja dywizja Acqui, licząca około 10 000 żołnierzy. Ich sielanka trwała do września 1943 roku, gdy Włosi oficjalnie przeszli na stronę Aliantów. Wojska niemieckie podjęły decyzję o rozbrojeniu swoich dawnych sprzymierzeńców i zablokowaniu ich powrotu do domu. Dowództwo niemieckie obawiało się, że żołnierze zostaną wykorzystani w walce przeciwko nim. Kefalonia - miasteczko Assos ZDJĘCIA: Miasteczko Assos Dowódcą sił włoskich był w tym czasie pro-niemiecki Antonio Gandin, który zasłużył się w walce na froncie wschodnim (otrzymał nawet krzyż żelazny). Był on w kropce - nie chciał zarówno walczyć z niedawnymi sojusznikami, jak i przeciwstawić się rozkazom własnego króla. Po serii tragicznych zdarzeń (w tym ostrzelaniu niemieckich statków), które doprowadziły do eskalacji napięcia, podjął niespotykaną decyzję - zorganizował pośród żołnierzy referendum z pytaniem o to, co robić: dołączyć do Niemców, poddać się, a może stawić im czoła. Wygrać miała ta trzecia opcja, która doprowadziła do krwawych starć. W walce zginęło około 1300 Włochów, a ponad 5000 zostało rozstrzelanych będąc już w niewoli. Blisko 3000 żołnierzy utopiło się podczas katastrofy statku przewożącego jeńców. O historii tej opowiada melodramat Kapitan Corelli. ZDJĘCIA: Jaskinia Drogarati Po tragicznym trzęsieniu ziemi w 1953 roku wiele z ciał pojawiło się na powierzchni. Zaskoczeni tym widokiem Grecy powiadomili o tym fakcie Włochów, którzy byli nie mniej zszokowani, nie zdając sobie sprawy z tego, co tak naprawdę wydarzyło się na wyspie. Rozpoczęto masowe ekshumacje, dzięki którym udało się pochować z honorami około 3000 żołnierzy, którzy spoczęli na cmentarzu wojennym w Bari. Masakra w Kefalonii była jedną z największych zbrodni na jeńcach wojennych w czasach II wojny światowej i jednym z najważniejszych przykładów włoskiego oporu przeciw zbrodniczej machinie niemieckiej. ZDJĘCIA: Jaskinia Drogarati Sprawdź też Korfu to piękna zielona wyspa grecka na Morzu Jońskim. Ze względu na piękne krajobrazy, cudowne plaże oraz niesamowicie czystą i błękitną wodę przyciąga turystów zapewniając im wypoczynek i liczne atrakcje. Jeśli również się tu wybierasz, poznaj 5 największych atrakcji Korfu, których nie możesz pominąć planując wakacje. Miasto Korfu Miasto Korfu (Kerkyra) położone jest na wschodnim wybrzeżu wyspy, a ponieważ to właśnie tutaj znajduje się port lotniczy, jest ono pierwszym, co widzimy po przylocie. Warto jednak wybrać się na dłuższy spacer po malowniczym Starym Mieście, które od 2007 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Co prawda podczas bombardowań w czasie II wojny światowej wiele zabytków uległo zniszczeniu, jednak Kerkyra ciągle ma sporo do zaoferowania. Starówka z wąskimi uliczkami nas zachwyciła, ale warto też zwiedzić dwie twierdze, kościoły oraz piękny ratusz w weneckim pałacu z XVII wieku. Paleokastritsa Zatoka Paleokastritsa to jedna z atrakcji Korfu, które nas zachwyciła w największym stopniu. Warto wybrać się do punktu widokowego pozwalającego podziwiać urodę tej części wyspy w całej okazałości. To właśnie tutaj znajdują się błękitne groty, jakie zwiedzać można podczas wypraw łódkami. Wycieczki tego typu to również świetna okazja do podziwiania białych klifów. Nieopodal znajdują się też monastyr Moni Theotokou z ciekawym muzeum oraz Zamek Aniołów (Angelokastro). Góra Pantokrator - nietypowa atrakcja Korfu Jest to najwyższy szczyt na wyspie, który liczy 906 m Na Pantokratora prowadzą ścieżki, które można pokonać pieszo, ale jest też asfaltowa droga, dzięki czemu łatwo tam dostać się samochodem. Ze szczytu roztacza się piękny widok na okolicę i chociażby dlatego polecamy zrobić sobie małą wycieczkę. Znajduje się tu również niewielki monastyr z zabytkowym ikonostasem. Niestety, ze względu na fakt, że wzniesienie jest najwyższym na Korfu, w bezpośrednim sąsiedztwie monastyru zamontowano wysoką wieżę nawigacyjną oraz nadajniki, co psuje klimat tego miejsca. Sidari i Kanał Miłości Sidari to turystyczna miejscowość położona na północnym wybrzeżu wyspy. Główną atrakcją w okolicy jest słynny Canal d'Amour, czyli Kanał Miłości. Ciekawe formacje skalne oraz naturalnie wydrążony w skale kanał zrobiły na nas ogromne wrażenie, a z samym miejscem wiąże się też pewna legenda – ponoć przepłynięcie kanału zapewnia szczęście w miłości. W Sidari można też znaleźć mnóstwo czystych plaż, a w miasteczku znajduje się ponadto aquapark. Pobyt w mieście z pewnością przypadnie więc do gustu rodzinom z dziećmi. Afionas i Agios Georgios Dwie spokojne i niezbyt duże miejscowości położone na zachodnim wybrzeżu Korfu w jej północnej części. Jest tu mniej turystów niż w innych miasteczkach, chociaż w pobliżu wiosek znajdują się dwie piękne plaże. Ta w Agios Georgios zachwyciła nas czystą wodą, a ponieważ piaszczyste dno łagodnie schodzi do wody, jest to świetne miejsce dla rodzin z dziećmi. W pobliżu Afionas znajduje się z kolei jedna z najbardziej zachwycających plaż i atrakcji Korfu, czyli Porto Timoni składająca się z dwóch zatok. Można do niej dotrzeć łódką od strony morza, albo schodząc ścieżką z klifu. Naszym zdaniem druga opcja jest znacznie lepsza, bo pozawala podziwiać przepiękne widoki. Plaża Lagos Nazywana jest też Sunset Beach. Znajduje się na zachodnim wybrzeżu u stóp wysokiego klifu. Na jej główną część przechodzi się przez sięgającą kolan wodę. Plaża jest wąska, ale ze względu na swoje położenie bardzo malownicza. Warto najpierw spojrzeć na nią z klifu – widok z przeszklonego tarasu zrobił na nas ogromne wrażenie! Po więcej ciekawych miejsc, poradniki, zdjęcia i atrakcje Korfu zapraszamy tutaj. Zgłoś swój pomysł na artykuł Korfu, zielone serce Grecji, zaprasza na wakacje w raju! Korfu to jedna z najchętniej odwiedzanych greckich wysp. Podobnie jak Kreta, Rodos i Zakynthos zachwyca wspaniałymi widokami, pyszną kuchnią i atrakcjami dla dużych i małych podróżników – nie bez powodu Korfu już dwa wieki temu upodobali sobie przedstawiciele monarchii i zamożnych europejskich rodów! Dziś zielone serce Grecji zaprasza na rodzinny wypoczynek z formułą all inclusive, romantyczne wakacje we dwoje i szalony urlop z przyjaciółmi. Czujecie już ten miękki piasek pod stopami i zapach mrożonej kawy frappe? Korfu dla miłośników plażowania Za najpiękniejsze na wyspie uchodzą piaszczyste plaże koło miejscowości Paleokastritsa. Sidari pochwalić się może wyrzeźbionym przez wodę skalnym Kanałem Miłości (Canal D’Amor). Kamieniste plaże w Kassiopi zachwycą fanów snorkelingu. Na wyspie bez problemu znajdziecie też zatoczkę, na której będziecie zupełnie sami. Co jeszcze zachwyca na Korfu? Niezwykłe kolory! Tak bujnej i intensywnie zielonej roślinności nie ma prawdopodobnie w całej Grecji. Turkusowa, krystalicznie czysta woda mieni się w gorącym słońcu i zachęca do kąpieli lub uprawiania sportów. Do tego dochodzą kontrastujące szarości skał i żywe barwy drzew cytrusowych – prawdziwy raj! Mapa Korfu. Sprawdź, co warto zwiedzić! KLIKNIJ ABY AKTYWOWAĆ MAPĘ Co warto zobaczyć na Korfu – ciekawe miejsca i atrakcje turystyczne Punktem obowiązkowym do zobaczenia jest stolica wyspy – uznawana za najładniejszą ze stolic wszystkich greckich wysp. Miasto Korfu, zwane też Kerkyrą, to prawdziwa mozaika kulturowa. Widać tu wpływy greckie, weneckie, brytyjskie oraz francuskie. Stare Miasto wpisane jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Warto zobaczyć wspaniałą panoramę ze Starej lub Nowej Twierdzy. Nie można ominąć także oddalonego o ok. 10 km od centrum Pałacu Achillion - otoczonej wspaniałymi ogrodami letniej rezydencji cesarzowej Sissi. Kuchnia, tawerny i życie nocne Na Korfu skosztujesz i najsłynniejszych dań kuchni greckiej, i potraw lokalnych. Poza dżemem lub likierem z kumkwatu, każdy powinien spróbować pastitsady (wołowina w mocno pomidorowym sosie serwowaną z makaronem) i sofrito (wołowina lub cielęcina w sosie z białego wina z czosnkiem i pietruszką). Dużo tawern, barów i restauracji znajduje się na południu wyspy, w kurorcie Kavos. Po kolacji można udać się tam do jednego z licznych klubów, w których imprezy trwają do białego rana. Pamiętaj - „co się wydarzyło w Kavos, zostaje w Kavos”! Diaskédasi! Korfu to czwarta grecka wyspa, którą miałam okazję poznać i zarazem trzecia w archipelagu wysp jońskich. Sąsiaduje z Grecją kontynentalną i Albanią. Linia brzegowa Korfu wynosi ok. 217 km i ze względu na jej górzyste ukształtowanie terenu, trudno objechać ją w jeden dzień. Ba, nawet w tydzień trudno byłoby odwiedzić wszystkie plaże i zatoczki tak, aby choć przez chwilę nacieszyć się ich widokiem. Kerkyra (grecka nazwa Korfu) obfituje w przepiękne plaże i miłośnicy każdego rodzaju wybrzeża znajdą tu coś dla siebie. Korfu w wielu przewodnikach przedstawiana jest jako najbardziej zielona grecka wyspa, ale na mnie nie zrobiło to aż takiego wrażenia, bo Lefkada, na której byłam ostatnio, również ma bardzo bujną roślinność. Jeśli jednak obie te wyspy porównamy np. z tymi położonymi na Morzu Egejskim, to faktycznie można zauważyć tu dużą różnicę w ilości zieleni. Północne wyspy Morza Jońskiego swoją wspaniałą roślinność zawdzięczają przede wszystkim obfitym opadom w okresie zimowym. O wielu z tych miejsc można napisać osobne posty i gdybym była blogerką podróżniczą, pewnie tak bym zrobiła. Ten wpis ma jednak zawierać jedynie pigułkę informacji o kilku najciekawszych miejscach, które warto zobaczyć na Korfu, dlatego nie będę się o nich bardzo rozpisywać. My skupiliśmy się na wybrzeżu północno-zachodnim, bo to tam jest najwięcej, blisko położonych obok siebie atrakcji. Poza tym mój “przewodnik” jest bardzo subiektywny – jako że jestem zwolenniczką kamienistych i skalistych plaż, to głównie takie znajdują się w moim zestawieniu. Przydatna dla Was może być też informacja, że wszystkie prezentowane niżej miejsca udało nam się zwiedzić w 3 dni. Pokazuję je Wam w naszej kolejności zwiedzania. Canal D’Amour – okolice Sidari Zaczynamy od jednej z największych atrakcji na wyspie. Kanał Miłości to moim zdaniem prawdziwe dzieło sztuki, którego autorem jest oczywiście Matka Natura. Piaskowe, pięknie wyrzeźbione przez wiatr i fale skały, łączą się z turkusową wodą Morza Jońskiego. Dno w tym miejscu jest przedziwne, co krok, to inne 🙂 raz stajesz stopą na czymś w rodzaju gliny, chwilę potem na śliskim kamieniu, następny krok to już drobne kamyki, a kolejny to zwyczajny piasek. Woda nie jest tu całkowicie przezroczysta, ale wciąż czysta. Jest kilka miejsc, w których można skakać z klifu do wody, a pod jedną ze skał wiedzie tunel, którym można przepłynąć do drugiej “odnogi” kanału. Z miejscem tym jest związana legenda, że przepłynięcie Kanału Miłości wpław wróży kobietom szybkie i szczęśliwe zamążpójście. Wskazówki dojazdu: kiedy wpiszecie w Google Maps Canal D’Amour, nawigacja powinna poprowadzić Was na parking dla gości pobliskich restauracji i Pool Baru. My zdecydowaliśmy się z niego skorzystać i po prostu na miejscu kupiliśmy coś w tym barze, aby mieć paragon. Nikt jednak tego nie sprawdzał. Jeśli na tym parkingu nie będzie miejsca, możecie pojechać kawałeczek dalej na Apotripiti Beach, tam jest legalny, darmowy parking 😉 tylko też w pewnym momencie może być już zatłoczony. Samo Sidari jest jednym z najpopularniejszych kurortów na wyspie. Podobno miasteczko to jest oblegane przez Anglików i trudno tam o chwilę spokoju. Cape Drastis To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na Korfu, znajdziecie je na wielu pocztówkach. O ile się nie mylę, to nie da się tam zejść na plażę, ale jest droga prowadząca do miejsca, gdzie można wynająć sobie łódkę. Wskazówki dojazdu: tu też wystarczy wpisać w nawigację hasło Cape Drastis, ale będzie ona chciała poprowadzić Was nieco dalej. Dlatego sugerowałabym jakieś kilkaset metrów przed celem zatrzymać się na mini parkingu, który zobaczycie po prawej stronie. Tu warto zostawić samochód i dalej zejść spacerem. To nie jest daleko, a po drodze można wejść też pod jedno wydeptane, strome podejście po lewej stronie i zobaczyć stamtąd piękny widok na turkusowe morze. Porto Timoni Punkt widokowy i fajna plaża (a właściwie nawet dwie!) w jednym. Aby zobaczyć to miejsce, trzeba zaliczyć nieco ponad kilometrową, około 20 minutową wędrówkę zboczem góry. Na dole czekają na Was dwie piękne zatoczki, woda jest tam niesamowicie przezroczysta i turkusowa, a dno kamieniste. Na plaży można nawet znaleźć trochę cienia. Zdecydowanie polecam odwiedzić to miejsce, tylko koniecznie zabierzcie ze sobą dużo wody i załóżcie wygodne, sportowe buty! Wskazówki dojazdu: nawigacja po wpisaniu “Porto Timoni” będzie prowadziła Was na parking, do którego wiedzie bardzo wąski przejazd (pokazywałam go w pierwszym vlogu). Jeśli chcecie oszczędzić sobie stresu przejeżdżania przez niego, sugeruję zostawić auto przed dojechaniem do celu, w miasteczku Afionas. Nie przegapicie tego miejsca, bo wzdłuż drogi będzie tam mnóstwo samochodów i w środku sezonu nie będzie łatwo o miejsce ;). Do Porto Timoni można też dopłynąć łódką, albo nią stamtąd wrócić. Taksówka wodna zabierze Was na plażę (prawdopodobnie Agios Georgios), skąd kierowca zawiezie Was na górę do Afionas, do pozostawionego tam samochodu. Agios Georgios To ta szeroka plaża, którą widać z góry, w drodze na Porto Timoni. Jest ona częściowo piaszczysta, niezbyt zatłoczona. Ogólnie ta miejscowość wydaje się być fajnym miejscem na nocleg, bo jest tam raczej spokojnie i grecko, a ceny w sklepie były niższe od tych w naszym miasteczku (i mieli płatki owsiane :D). Nie wiem niestety, jak wygląda tam dno morza, ale widziane z góry zdecydowanie zachęcało do kąpieli! Loggas Beach To miejsce słynie z dwóch rzeczy – pięknego zachodu słońca i jeszcze piękniejszych klifów. Jedno i drugie warte zobaczenia, szczególnie w połączeniu. Na górze jest restauracja z pięknym widokiem. Bezpłatny parking znajduje się przy samym zejściu z klifu, nie było tam większego problemu z zaparkowaniem. Angelokastro Czyli ruiny bizantyjskiego zamku, położone 305 Dawniej to jedna z najważniejszych fortyfikacji na Korfu i w Grecji, a teraz przepiękny punkt widokowy. Wstęp kosztuje 2€, a zamek otwarty jest od 10tej. My przyjechaliśmy trochę wcześniej i jakiś uprzejmy Grek pozwolił nam wejść 15 minut przed otwarciem, a za bilet zapłaciliśmy schodząc na dół. Dzięki temu na górze byliśmy przez jakiś czas zupełnie sami. Palaiokastritsa W pobliżu Angelokastro znajduje się miejscowość Palaiokastritsa, która ma kilka pięknych plaż nad zatoką: Ampelaki Beach, Agios Spiridon Beach, Alipa Beach, Platakia Beach, Spiros Beach i Agia Triada Beach. My byliśmy na tej ostatniej, choć początkowo planowałam iść na inną… Można się lekko pogubić w tych nazwach i mnie właśnie to się przytrafiło 😀 plusem tej plaży była przebieralnia i prysznic. I to, że za jednym parkowaniem można zaliczyć kolejną atrakcję, a jest nią… La Grotta To “plaża” nieco inna niż wszystkie. Skalista, położona nad przeuroczą zatoczką. Jest tutaj też bar z dość głośną muzyką, więc można poczuć imprezowy klimat. Z tych powodów głównymi bywalcami tej plaży są młodzi ludzie, raczej nie ma tu rodzin z dziećmi. Dużą atrakcją są skoki ze skały i ze specjalnie przygotowanej skoczni. Mamy tutaj do dyspozycji również prysznic. Bardzo nam się tam podobało :). W okolicy znajdują się też Błękitne Groty. Klimatia Beach i Limni Beach Glyko Te dwie plaże są położone tuż obok siebie. Z dotarciem do nich może być trochę zamieszania, więc trzeba dokładnie czytać drogowskazy. My planowaliśmy dotrzeć na Limni Beach, ale przegapiliśmy skręt w lewo w strategicznym miejscu i w efekcie zeszliśmy na tę drugą plażę, swoją drogą też przepiękną! Limni Beach to takie Porto Timoni w wersji mini. Znowu mamy tu do dyspozycji dwie piękne zatoczki i kamienistą plażę. Mało tu cienia, ale słońce zachodzi nieco wcześniej, bo chowa się za oddzielającym zatokę od morza wzgórzem. Na tę plażę warto zabrać buty do chodzenia po wodzie, ponieważ kamieniste dno jest trochę problematyczne i bez butów ciężko wchodzi się do morza. Wskazówki dojazdu: ta plaża była naszym największym nawigacyjnym “failem” tego wyjazdu. I nawet nie bardzo wiem, gdzie popełniliśmy błąd 😉 trochę oszukuje nawigacja, a trochę za bardzo skoncentrowałam się tam na wąskim przejeździe i przegapiłam miejsce, gdzie powinniśmy zejść na plażę. Sugeruję wpisać w nawigację Limni Beach i jechać główną drogą aż do momentu, kiedy zobaczycie zaparkowane wzdłuż drogi samochody. Wtedy po prawej stronie drogi szukajcie zejścia w dół (jest nieoznakowane, ale jest tam jakiś napis na drodze, który może być znakiem rozpoznawczym), a następnie przy tabliczce z napisem LIMNI odbijcie w lewo. Kluczowe jednak jest znalezienie tego pierwszego wejścia. Zerknijcie co pokazuje nawigacja po wpisaniu Limni Beach, a ten szary punkcik to zaznaczone przeze mnie miejsce, gdzie mniej więcej znajduje się to wejście. Nie polecam jechać tą drogą do końca i zjeżdżać w dół, tam jest ślepa uliczka (ale można zaliczyć uroczy spacer po gajach oliwnych ;)). To jest miejsce, gdzie musicie skręcić, aby zejść na plażę. I potem tutaj w lewo: A jak pojedziecie za daleko, to prawdopodobnie czeka Was spacer w takich okolicznościach przyrody 😉 też spoko. Kanoni Zostawmy już plaże, skupmy się teraz na innych atrakcjach. A jedną z nich niewątpliwie jest Kanoni, miasteczko położone tuż przy pasie startowym lotniska. Warto tu wstąpić choćby po to, aby zobaczyć z bliska podwozie lądującego samolotu… Wrażenia są niesamowite! Nie udało mi się zrobić żadnego fajnego zdjęcia, bo trafiły nam się tylko dwa lądowania – jedno nagrałam do vloga, a drugie fotografowałam na oślep, bo chciałam to zobaczyć też na żywo, a nie tylko przez ekran aparatu. Miasteczko Kanoni jest warte uwagi również ze względu na XVII-wieczny klasztor Vlacherna i pobliską Mysią Wyspę (Pontikonissi), na którą można popłynąć stateczkiem. Warto też wejść tam na wzgórze, jest stamtąd ładny widoczek, który my widzieliśmy niestety już tylko z auta. Czas nas gonił! Korfu (Kerkira) – stolica wyspy Jeśli podczas całego pobytu mielibyście zwiedzić na Korfu tylko jedno miasto, niech to koniecznie będzie stolica wyspy! Warto wcześniej poczytać trochę o jej historii, a później już tylko dać się pochłonąć atmosferze tego miasta i tym uroczym, wąskim uliczkom na starówce. Gorąco zachęcam do tego, aby zejść z głównych ścieżek i zajrzeć tam, gdzie na schodkach lub na krzesełkach pod swoimi domami siedzą lokalni mieszkańcy. Możecie też spróbować wejść na Starą lub Nową Fortecę, skąd jest piękny widok na miasto. My nie mieliśmy szczęścia, w obu tych miejscach wejście na samą górę było zamknięte. Jeśli chodzi o informacje praktyczne i kosztorys naszego wyjazdu, to pojawi się on w osobnym wpisie, w przyszłym tygodniu. Podsumuję w nim też, czy bardziej opłaca się lecieć na Korfu samodzielnie, czy z biurem podróży. Póki co zachęcam jeszcze do obejrzenia moich dwóch vlogów z tego krótkiego pobytu: Wiem, że wiele z Was było już na tej wyspie, więc będę bardzo wdzięczna za podzielenie się Waszymi wrażeniami w komentarzach. Co Waszym zdaniem warto zobaczyć na Korfu? Related TopicsGrecjamiejscapodróże Start Hotele Samochody Kontakt AlgarveAlicanteAlpy AustriackieAndaluzjaArgentynaAtenyBarcelonaBeauvaisBergamoBodrumBratysławaBretaniaBrnoBrugiaBrukselaBudapesztBuenos AiresChalkidikiChopokChorwacjaCosta de la LuzCyprCzarnogóraDublinEdynburgFatimaFethiye i OludenizFlorencjaGandawaGibraltarGozoHaarlemIrlandiaJerez de la FronteraKadyksKalabriaKataloniaKijówKopenhagaKordobaKorfuKosKretaKusadasi

co warto zobaczyć na korfu mapa