Po skończeniu gry turniejowej wszedłem do poczekalni w celu zagrania nexta. Niestety nagle wyskoczył mi komunikat: "łączenie z siecią cs:go". Dodam tylko, że po zalogowaniu na drugie konto na tym samym komputerze mogę grać, nie ma żadnego jebanego "łaczenia". Zdażyło się to po raz drugi. Za pierwszym razem problem minął na drugi dzień. Pomoc techniczna oczywiście nie Nerwica lękowa jest dość częstą postacią nerwicy. Nerwicę lękową ma dziś jedna na 50 osób. Przydarza się ona na różnych etapach życia. Trudno określić przyczynę nerwicy lękowej. Dużą rolę odgrywają w niej zarówno czynniki biologiczne, jak i psychologiczne oraz środowiskowe. Autor: Getty Images. Jeśli problem polega na tym, że dana gra nie chce się uruchomić, problem może wynikać z lokalnych plików samej gry, więc jest to pierwsza rzecz, którą należy sprawdzić. Steam ma narzędzie do sprawdzania integralności plików gier zapisanych w pamięci podręcznej i naprawiania wszelkich wykrytych problemów, co nam bardzo ułatwia Rozwiązywanie problemów z zatrzymującym się odtwarzaniem. Na osi czasu przewiń film do przodu o kilka scen i sprawdź, czy odtwarza się normalnie. Jeśli to nie pomoże, spróbuj zamknąć przeglądarkę i ponownie ją otworzyć. Jeżeli problem nadal występuje, sprawdź, czy są dostępne aktualizacje przeglądarki lub spróbuj 🐾 🐾 🐾 🐾 🐾 🐾 🐾 🐾 💎 Zostaw suba!🔔Strzel dzwona!👍Zostaw like!📱 Zostaw komentarz!😍kanał- https://www.youtube.com/channel/UCbZn Sortowanie listy elementów w porządku rosnącym lub malejącym może pomóc nam lub komputerowi w szybszym znalezieniu tego elementu w tej liście, być może przy użyciu algorytmu wyszukiwania binarnego. JavaScript ma wbudowaną metodę sortowania. Działa ona na tablicach numerycznych, lub nawet tablicach zawierających ciągi znaków. . Witam, mam 21 lat. Ogólnie nic mi się nie chce i nic mnie nie obchodzi. Mogłabym leżeć całymi dniami i patrzeć w sufit. Mimo że mam znajomych, no i jakichś przyjaciół, bo oni się za nich uważają, to tak naprawdę od zawsze czuję, że nie mam jednak przyjaciół. Samo powiedzenie, że ktoś jest moim przyjacielem, sprawia mi trudność i wolę unikać takich sytuacji i słów. Okłamuję innych, że nie mam czasu na spotkania i na żadne imprezy, zamykam się w pokoju i nie chcę nikogo widzieć. Ograniczam się, jak tylko mogę, żeby tylko nic nie robić i być sama. Mimo że wychodzi mi to i tak czuję, że ciągle mam za mało czasu i za dużo przebywam z ludźmi. Gdy ktokolwiek zaczyna ze mną rozmowę, już mam dość tego. Denerwuje mnie to, że muszę odpowiadać na pytania. Rzeczy, które robię na co dzień, są dla mnie przymusem, nic mnie nie cieszy. Gdy ktoś zrobi coś dla mnie, jest mi to obojętne i nie potrafię udawać radości. Wiem, że ranię innych, chce mi się płakać, jak o tym myślę. Dziwię się, że w ogóle jeszcze są osoby, które chcą ze mną rozmawiać, ale podejrzewam, że to tylko dlatego, że jak już znajdę się w gronie tych bliższych znajomych to ciągle żartuję. Jest to dla mnie dziwne, bo uważam się za osobę przybitą życiem i smutną, nie wiem dlaczego czasami mam, nie wiadomo skąd, poczucie euforii i wtedy głupie żarty mi w głowie (albo nie rozmawiam w ogóle, albo zachowuję się jak pajac i sama mam z tego największy ubaw i śmieję się aż do łez, tego też mam już dość, bo po powrocie do domu znowu jest tylko przybita Ewelinka). Od dawna wydaje mi się, że sama sobie jestem obca, bliscy są mi obcy, a to, co się dzieje wokół mnie, jest nierzeczywiste, i wtedy mam takie myśli, że przecież pamiętam, jak się nazywam, pamiętam całe swoje życie, „niestety” (bo wolałabym stracić pamięć i nie pamiętać tego, co było), a jednak coś jest ze mną nie tak. Za czasów szkolnych jak się coś wydarzyło i miałam w tym swój udział, to myślałam sobie, że to już się kiedyś wydarzyło, takie poczucie jakbym żyła już kiedyś, chociaż wiedziałam, że to się zdarzyło pierwszy raz. Ogólnie moje myśli są gdzieś ciągle w przeszłości, rozmyślam o niej nieustannie, o sytuacjach, w których ja zrobiłam jakiś błąd lub nic nie zrobiłam, nawet nie powiedziałam, zwykłego dziękuję, czy przepraszam ludziom, na których mi zależało. Najgorszą sprzecznością jest to, że chciałabym być inna, ale nie włożyłam w to wysiłku. Chciałabym mówić to, co czuję i myślę, ale nie potrafię, gdyż wtedy chce mi się płakać, chociaż nie czuję żadnego zażenowania tym, kim jestem i czasami to nawet jestem zadowolona z tego, że tkwię w takiej jakiejś beznadziejności. Teraz jak myślę o tym jaka jestem, to czuję się jak ofiarą, pełną żalu (kiedyś nienawiści) do swojego ojca pijaka za to, że jestem, jaka jestem, a mama ma depresję lękową. Już mam myśli samobójcze, choć chciałabym, aby mnie nigdy nie było, abym się nie urodziła. O tym, co tu napisałam, nie wie nikt i nigdy się nie dowie, bo wyglądałoby to w ten sposób, że zanosiłabym się płaczem, nie mogłabym wypowiedzieć żadnego słowa, a w końcu sama bym już nie wiedziała, czego chcę i o co w ogóle mi chodzi. Do psychologa wysyłała mnie pedagog szkolna w liceum, ale ja nie chciałam rozmawiać ani z nią, ani z kimkolwiek obcym czy też bliskim. Zadziwia mnie ta kobieta, że w ogóle się mną zainteresowała, bo nie sprawiałam żadnych problemów w szkole, stwierdziła tylko, że chodzę smutna, jestem zamknięta w sobie i odizolowana od klasy. Czego klasa w ogóle nie zauważyła, uważają mnie za osobę dowcipną, nieprzejmującą się niczym, chociaż leczyłam się na nerwicę. KOBIETA, 21 LAT ponad rok temu Kiedy należy zgłosić się do psychiatry? Depresja bardzo utrudnia funkcjonowanie osoby w środowisku zawodowym, społecznym i prywatnym. Trzeba wiedzieć, kiedy jest moment na zgłoszenie się do specjalisty. O tym opowiada lekarz Zofia Antosik. Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu ashisohi Rozpoczęty 22 Grudzień 2018 #1 Jestem w 27 tygodniu w ciąży bliźniaczej, dzieci leżą bardzo nisko wręcz czuje ruchy tylko na dole ale nie są to ruchy intensywne, ale takie jakby kłujące i bolesne uciskanie tylko nie jestem pewna na co czy na szyjke czy pęcherz już mnie to dobija bo od kiedy się ruszają leżą tylko na dole a teraz jeszcze cały czas mnie to boli, może ktoś jeszcze tak miał dodam że ułożone są raczej miednicowo reklama #2 Ja mam podobny problem. Jestem w 34 tygodniu ciąży, córeczka ułożona już główką w dół. Odczuwam ruchy bardzo nisko w okolicach spojenia łonowego i takie uciskanie czasem na pęcherz a czasem na szyjkę. Lekarz stwierdził, że już nie ma sensu mierzyć szyjki na tym etapie. Z badania wiem tylko, że jest zamknięta i twarda. #3 I ja tak mam! Brzuch bardzo nisko, dziecko nisko. Ruchy są nieprzyjemne, bolesne: po szyjce, odbycie. Ciągłe chce mi się siku. 31tc. Ps. Od początku była nisko niestety- mam ciąże leżącą. Przyklejony Pokaz filmu „Chce się żyć” w Jaśle [ZDJĘCIA] Młodzieżowy Dom Kultury w Jaśle zorganizował seans pełnometrażowej fabuły Macieja Pieprzycy pt. „Chce się żyć”. Na seans tłumnie stawiła się młodzież, ale... 9 kwietnia 2014, 12:36 Michał Szpak w Jaśle. Pomagał bratu w przeprowadzce do nowego domu i świętował urodziny siostry Ewy [ZDJĘCIA] Michał Szpak odwiedził rodzinne Jasło. Na Instastory wstawiał zdjęcia i filmiki, na których można było go zobaczyć w towarzystwie taty Andrzeja, młodszej... 1 czerwca 2022, 20:38 Malował dla sułtana Borneo. Artysta malarz z Jasła ma zlecenia z całego świata. Jego prace są zachwycające [ZDJĘCIA] Jest bardzo skromny, nieco zamknięty w sobie, jak to zwykle z artystami bywa. Ożywia się, gdy zaczyna opowiadać o swoich pracach i miejscach na świecie, które... 15 czerwca 2020, 7:58 Park miniatur w Ropie. Kościoły, cerkwie, wozownie, spichlerze w skali 1:25. Warto tam pojechać, bo to może być ostatnia okazja [ZDJĘCIA] Miniatury kilkunastu kościołów, cerkwi i obiektów architektury świeckiej spichlerza, wiatraka turbinowego z Beskidu Niskiego i pogranicza... 22 maja 2020, 16:57 Orszak Trzech Króli 2019 na Podkarpaciu [MIASTA I GODZINY] Orszaki Trzech Króli odbędą się pod hasłem „Odnowi oblicze ziemi”. Wyruszy on już w niedzielę 6 stycznia w wielu miastach na Podkarpaciu. Zobaczcie kiedy ruszy... 4 stycznia 2019, 15:05 Na Podkarpaciu powstanie film o Ignacym Łukasiewiczu [WIDEO] Na ekranach kin oglądać można film o niezwykłej kobiecie Marii Curie-Skłodowskiej, a już w tym roku na Podkarpaciu rozpoczną się zdjęcia do filmowej opowieści o... 9 marca 2017, 9:05 Policjanci zlikwidowali nielegalną plantację konopi [ZDJĘCIA] Pięć zarzutów usłyszał 39-letni mieszkaniec gminy Skołyszyn. Policjanci zabezpieczyli w jego domu kilkadziesiąt sztuk amunicji, proch strzelniczy oraz... 17 października 2014, 9:42 Policjanci z Jasła zaleźli nielegalną uprawę konopi indyjskich [ZDJĘCIA] Policjanci z Jasła zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy zajmowali się uprawą konopi indyjskich. Mundurowi zlikwidowali poletko, na którym rosło ponad 20 krzaków... 9 października 2014, 10:43 W Jaśle znaleziono ciało 62-letniego mężczyzny Za jednym ze sklepów w Jaśle znaleziono ciało 62-letniego mężczyzny. Wstępnie wykluczono, aby do jego śmierci przyczyniły się inne osoby. Decyzją prokuratora... 24 września 2014, 18:48 Policjanci złapali złodzieja okradającego samochody [ZDJĘCIA] Policjanci z Jasła zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który uszkadzał i okradał samochody. Ma on na swoim koncie ponad trzydzieści pojazdów. Złodziej kradł... 5 września 2014, 9:46 Zaginęła Halina Gorczyca [ZDJĘCIE] Halina Gorczyca, to 52-letnia mieszkanka Jasła, która ostatni raz była widziana w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, tj. Jasło ul. 17 Stycznia, we wtorek 5... 28 sierpnia 2014, 17:18 Policjantka z Jasła Joanna Garbacik laureatem ogólnopolskiego konkursu Młodszy aspirant Joanna Garbacik z Jasła została laureatem ogólnopolskiego konkursu "Policjant, który mi pomógł". Znalazła się ona wśród pięciu finalistów,... 10 lipca 2014, 9:55 Usuwanie skutków nawałnicy w Jaśle [ZDJĘCIA] Przez Jasło przeszła nawałnica, która spowodowała liczne szkody. W wielu miejscach powalone zostały drzewa, konary i gałęzie, które stwarzały zagrożenie dla... 10 lipca 2014, 8:11 Utrudnienia na Podkarpaciu w związku z wyścigiem "Solidarności" Kolarze biorący udział w Międzynarodowym Wyścigu Kolarskim "Solidarności" i Olimpijczyków pojawią się na Podkarpaciu, 4 lipca. Policjanci będą zabezpieczać... 3 lipca 2014, 8:38 Festiwal Nauki w Jaśle [ZDJĘCIA] Zakończył się Festiwal Nauki w Jaśle. Organizator, czyli Jasielski Dom Kultury przygotował wiele atrakcji, które przyciągnęły tłumy zainteresowanych. 18 czerwca 2014, 18:00 Zawodniczki ASW-JUDO JASŁO medalistkami Pucharu Europy Rewelacyjnie zaprezentowały się już po raz kolejny w tym sezonie nasze zawodniczki ASW-JUDO JASŁO, tym razem wzięły udział w Pucharze Europy rozgrywanym w... 16 czerwca 2014, 17:42 Munduriada 2014 w Jasle W Jaśle odbyła się Munduriada 2014. Na terenie obiektów MOSiR wzięli udział przedstawiciele Straży Miejskiej, Komendy Powiatowej Policji, Państwowej Straży... 16 czerwca 2014, 10:56 Andrzej Czernecki Burmistrzem Roku 2014 w rankingu miesięcznika Forbes Andrzej Czernecki, burmistrz Jasła został laureatem konkursu "Lider Lokalnej Społeczności 2014" w kategorii Burmistrz Roku. 13 czerwca 2014, 18:06 Ogólnopolski Tydzień Czytania Dzieciom w Jaśle W Jaśle został zorganizowany Ogólnopolski Tydzień Czytania Dzieciom. Akcja ta organizowana jest przez Fundację „ABCXXI Cała Polska czyta dzieciom” 12 czerwca 2014, 18:11 Wystawa "Nazevanie – druk cyfrowy" [ZDJĘCIA] W holu Jasielskiego Domu Kultury do końca czerwca br. jest dostępna wystawa "Nazevanie – druk cyfrowy". 11 czerwca 2014, 10:19 Uroczyste zakończenie roku na Jasielskim Uniwersytecie Dziecięcym [ZDJĘCIA] Ponad setka najmłodszych studentów, wykładowcy i zaproszeni goście, spotkali się na uroczystym zakończeniu kolejnego roku nauki na Jasielskim Uniwersytecie... 11 czerwca 2014, 9:05 Mistrzostwa Jasła w pływaniu [ZDJĘCIA] Na Krytej Pływalni MOSiR w Jaśle zorganizowano Mistrzostwa Jasła w pływaniu. Organizatorem zawodów był MOSiR w Jaśle wraz z Klubem Sportowy SPEED Jasło przy... 5 czerwca 2014, 19:56 Nagranie z niedzieli nad jeziorem w miejscowości Charzykowy, typ ma 46 lat, a zachowuje się jak nabuzowany nastolatek, który ma burdel w głowie i cały świat jest jego wrogiem. Jak do tego doszło nie wiem, ale się domyślam xD Na końcu na szczęście policja wykonała swoje zadanie. #bekazpodludzi #narkotykizawszespoko #gymcel #patologia #policja pokaż całość Ałbena Grabowska Lot nisko nad ziemią Wyd. Zwierciadło 2014 336 stron Literaturę można klasyfikować według kryteriów rozmaitych. Dzielić na pełną głębokich myśli i płytką niczym kałuża przypadkiem wylanej herbaty. Klasykę i współczesną. Wojenną i miłosną. Wydaną pięknie i niechlujnie. W oprawach błękitnych, okładkach czerwonych, obwolutach wielobarwnych. Pisanych frazą przyciężką lub z motylą lekkością. Taką, którą można czytać w drodze do pracy i tę, która nie nadaje się do zgłębiania w komunikacji miejskiej. Ani podmiejskiej. Dalekobieżnej też. Chyba, że sięgnąć po nią w czasie dalekomorskiego rejsu, kiedy intymność luksusowej, jednoosobowej kajuty pozwala zatracić się w lekturze bez reszty i chlipać w poduszkę bez konieczności tłumaczenia się, że to nie nas spotkał dramat, a Weronikę Przybyszewską. Że to jej mąż zginął tak bez sensu, że to jej dziecko nigdy nie zostało poczęte. I że to ona, ślizgając się nisko nad ziemią, starała się nie wyjść ponad zakodowaną jej przez ojca przeciętność. Odkąd pamiętam, ojciec powtarzał mi, żebym się niczym nie wyróżniała. Najlepsi ludzie, wygłaszał tyrady do znudzenia, to tacy, których nie zauważamy. Rodzą się, żyją, umierają, a my o tym nawet nie wiemy[1]. Bezbarwna i podporządkowana w dzieciństwie ojcowskim zamysłom, wyrastała na wtapiającą się w tło nastolatkę. Przeciętną, do bólu, szarą w najbardziej myszowaty sposób. Co prawda wiedziała czego chce (pracować w przedszkolu) i czego nie chce (pracować na kolei), ale nie bardzo miała pomysł na to, jak ową wiedzę przekazać ojcu. Nie byłam ani trochę samodzielna. Nie stać mnie było na to, żeby trzasnąć drzwiami i odejść do własnego życia. Kontynuowałam więc swój domowy lot nisko nad ziemią i niewykryta przez radary ojca leciałam ku własnej przyszłości, wyobrażając sobie, że będzie świetlana[2]. Nie będzie. Młodzieńcza miłość okazała się za słaba, by przyszła przedszkolanka i oceanograf in spe mogli wspólnie planować przyszłość. Nie przeszkodziło to Weronice w realizacji własnych planów. Ojciec jakoś przebolał zaskakujący opór córki przed włożeniem kolejarskiej czapki. Jej marzenie się urzeczywistniło i w otoczeniu gromadki uwielbiających ją dzieciaków spełniała się jako ich opiekunka. Później pojawił się Sławek. Ot, zwykły facet, ale od razu wpadł Werze w oko. Jej rodzicom nieco mniej, zwłaszcza, gdy okazało się, że nieco nad ową przeciętność wyrasta i wcale nie zamierza być potulnym zięciem. Ale to przecież mało ważne, bo przecież Weronika jest szczęśliwa. Wymarzona praca, wymarzony dom, jeszcze tylko wymarzone potomstwo i będzie prawie jak w bajce. No właśnie, dzieci. Te jakoś nie chcą się na świecie pojawić. Mimo wielu prób, leczenia, nieustającej nadziei. mieszkania nie wypełnia dziecięce gaworzenie, ścian nie brudzą maleńkie rączki, małe stópki nie przemierzają pokoi i korytarza. Co ze mnie za kobieta, skoro nie umiem począć dziecka, po co mi piersi, skoro nie wypełnią się mlekiem, po co brzuch, skoro zawsze będzie pusty?[3] Później, jakby smutku było mało, Weronika zostaje sama w czterech ścianach. Jeżeli można mówić o śmierci głupiej, bezsensownej, niezawinionej i nie w porę, to tak właśnie umiera Sławek. Najbardziej bolą tematy bliskie. Najmocniej poruszają dramaty zwyczajne. Takie, od których trzęsie się ziemia twoja i twoich bliskich, ale świat się nie zatrzymuje, słońce nie gaśnie, a ziemia nie przestaje wydawać plonów, choć każdy radośnie kwitnący kwiat wydaje się być nie na miejscu. Taki dramat przeżywa Weronika, otępiała, obojętna, izolująca się od innych. Nawet do przedszkolaków straciła serce. Właściwie tylko jedno trzyma ją w pozornym pionie: lokatorzy, zmieniający się jak w kalejdoskopie, którzy zasiedlają wynajmowane przez nią mieszkanie. Znajomości, zawierane w ten sposób, nadają jej życiu nowy sens. Ałbena Grabowska Kraków, 2013 Lot nisko nad ziemią Ałbeny Grabowskiej to historia "przed" i "po", "zanim" i "następnie". Dotyczy to nie tylko życia bohaterki, ale i samej książki. Jej pierwsza część, ta przed wypadkiem i chwilę po nim, gdy los Sławka nie jest jeszcze przesądzony i nieco później, gdy świat się wali, a Wera rozsypuje na miliony krwawiących kawałków, pełna jest przytłaczających emocji. Szczęścia nie ma lub jest jest to pozorne, to znów wybrakowane. Żal Weroniki jest mocno wyczuwalny, rozpacz udziela się bardzo silnie. To jest właśnie ten fragment historii, który kompletnie nie nadaje się do czytania wśród ludzi. Przetrawić go należy w samotności, pozwolić sobie na chwile zadumy, może nawet kilka łez. Trywialna myśl o niesprawiedliwości, o nierównym rozdziale nieszczęść nie chce wówczas odejść. Smutno się robi, tak po prostu. W dalszej części powieści, z jednej strony trudno Weronice nie współczuć, z drugiej - bohaterka staje się nieco irytująca. No dobra, bardziej niż nieco. Nie mnie oceniać to, jak ludzie radzą sobie z traumą, nie mnie opiniować ich zachowania, ale wielokrotnie miałam ochotę nią potrząsnąć. Pewnych rzeczy się po prostu nie robi, niektórych działań nie da się tak po prostu usprawiedliwić. Ponadto ta część historii "po" wydawała mi się nico zbyt długa. Kolejne znajomości opierają się na podobnym schemacie i tych samych potrzebach. W przeciwieństwie do innej książki autorki - Coraz mniej olśnień, w przypadku Lotu nisko nad ziemią, łatwo przewidzieć finał. Na szczęście to nie kryminał, więc nie psuje to odbioru powieści. Książka Ałbeny Grabowskiej to opowieść o dramacie, który zmienia wszystko, o tragedii, która nie pozwala normalnie funkcjonować. Tu pustka po nienarodzonym dziecku i straconym mężu, ulatniający się zapach z męskich koszul, łóżko małżeńskie w którym nie da się spać, życie nagle pozbawione sensu. Bohaterka powieści, wtłoczona w przeciętność, nienauczona zaradności, niewyposażona przez rodziców w umiejętność przetrwania w trudnych warunkach, nie potrafi stanąć na nogi. Zaprzeczenie, gniew, targowanie się, depresja, akceptacja - Weronika nie potrafi dotrzeć do ostatniego etapu radzenia sobie z ciężarem, który spadł na jej barki. Znajduje jednak powód, by żyć, sposób na wypełnienie pustych dni, grafików, odsunięcie przykrych myśli. Lot nisko nad ziemią zaczyna się mocno, ściskając za serce i powodując jego ból. Nieco dalej, bywa irytująco za sprawą poczynań bohaterki i nieco monotonnie, ze względu na podobny schemat przebiegu kolejnych znajomości Wery. Nie udało się ustrzec od pewnych błędów: wyjeżdżania schodami w szpitalu (w ruchome trudno mi wierzyć) czy Zuzi, która sto stron dalej staje się Moniką. Nie zmienia to jednak faktu, że co się wzruszyłam to moje, co sobie przemyślałam też. Książki tej autorki po prostu dobrze się czyta. Ta napisana jest lekko, choć tematyka tej lekkości nie zawiera. Ałbena Grabowska dotyka tematów trudnych i bolesnych. W jej powieści Lot nisko nad ziemią próżno szukać optymizmu. To opowieść o samotności, stracie, braku wsparcia i nieumiejętności stawianiu czoła problemom. Wydawałoby się, że lecąc tuż nad ziemią, trudno upaść boleśnie. Mam jednak wrażenie, że to taki lot, podczas którego zawadza się o tak wiele przeszkód, że traci się przy tym ochronny pancerz. I trudno nagle wznieść się wyżej, by spojrzeć na wszystko z nowej, szerszej perspektywy. Rafał Blechacz - Chopin Sonata N°3 - Mov 4°, Presto, non tanto. *** Książkę polecam wrażliwcom, ale nie nadwrażliwcom poszukującym wzruszeń ciekawym jak bohaterka poradziła sobie ze stratą *** [1] Ałbena Grabowska, Lot nisko nad ziemią, Wyd. Zwierciadło, 2014, s. 5. [2] Tamże, s. 13. [3] Tamże, s. 57-58. *** Jeżeli macie ochotę na lekturę Lotu nisko nad ziemię, zachęcam do zapisania się na listę TUTAJ i przeczytania jej w ramach Obiegu Zamkniętego.

chce mi się nisko